Żyje się tylko dwa razy

You Only Live Twice (1967)
Chronometraż: 1:57 (117 min)
6.8/10
148 224

brak ocen
6.6/10
2535
6.8/10
127000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$9 500 000
Opłaty
$43 084 787
Reżyser
Scenariusz
Harold Jack Bloom
Operator
Kompozytor
Artysta
Casting
Instalacja
Telma Konel, Peter R. Hunt, David Middlemas
Cały zespół (27)

Krótki opis

W Japonii w tajemniczych okolicznościach znika amerykańska rakieta przenosząca ładunki nuklearne. O jej przechwycenie oskarżani są Rosjanie. Stosunki pomiędzy USA i ZSRR stają się coraz bardziej napięte. By zapobiec międzynarodowemu konfliktowi, brytyjskie służby wywiadowcze wysyłają ze specjalną misją agenta 007, Jamesa Bonda. Jego przeciwnikiem jest szaleniec Ernst Stavro Blofeld, którego centrum dowodzenia znajduje się we wnętrzu wygasłego wulkanu. Blofeld za wszelką cenę stara się doprowadzić do wybuchu III wojny światowej...

Co pozostało za kulisami

  • Kolejnym filmem z serii o Bondzie miał być „W służbie Jej Mości”, jednak kręcenie w zaplanowanych lokalizacjach w Szwajcarii okazało się niemożliwe z powodu niezwykle zimnego lata, i zdecydowano się na nakręcenie „You Only Live Twice”.
  • Nancy Sinatra została pierwszą niebrytyjską wykonawczynią piosenki tytułowej w filmach o Jamesie Bondzie.
  • Przy pracy nad filmem w masówce wzięło udział 100 z 400 mieszkańców wioski rybackiej Akime. Grano w niej ama, japońskie nurkarki zbierające wodorosty, małże, perły i inne.
  • Start radzieckiej rakiety pokazany w filmie oczywiście nie pochodzi z radzieckiej kroniki. W rzeczywistości jest to start amerykańskiej rakiety nośnej Titan II GLV, która była używana do wynoszenia na orbitę statków kosmicznych w ramach programu Gemini. Zważywszy na otoczenie i palmy na pierwszym planie, start odbył się z kosmodromów SLC-40 lub SLC-41, położonych na Przylądku Canaveral na Florydzie.
  • Scenograf Ken Adam zbudował atrapę krateru wulkanu na terenie Pinewood Studios. Plan zdjęciowy obejmował ruchomy lądowisko dla helikopterów, działający system monitoringu, pas startowy oraz pełnowymiarową makietę rakiety zdolną do startu. Do budowy wszystkiego wykorzystano 700 ton konstrukcji metalowych, ponad 320 km stalowych rur, 200 ton gipsu, 500 000 stalowych złączy, 8 000 podkładów do drogi monorailowej oraz ponad 200 metrów kwadratowych plandeki, którą osłaniano stalowe konstrukcje przed złymi warunkami pogodowymi. Koszt całej inwestycji przekroczył milion dolarów. Plan zdjęciowy był widoczny z odległości prawie 5 kilometrów.
  • Film tak bardzo różni się od powieści – literackiego pierwowzoru – ponieważ scenarzyście Roaldowi Dahlowi sama książka Iana Fleminga zdecydowanie się nie podobała. Uważał, że powieść pod tym samym tytułem z 1964 roku jest najgorszą z całej spuścizny Fleminga i nazywał ją „wykładem o podróży do Japonii”. Dahl miał zaledwie sześć tygodni na opracowanie pierwotnej wersji scenariusza i otwarcie przyznawał, że nie ma pojęcia, co Bond będzie robił, dlatego postanowił, że główne wątki scenariusza będą podobne do scenariusza filmu Terence’a Yanga „Doktor No” (1962) autorstwa Richarda Maybauma, Joanny Harwood, Berkeley’a Mazera, Yanga, Wolfa Mankowitza i, oczywiście, samego Iana Fleminga.
  • Okazało się, że aktorka Mie Hama, grająca rolę Kissy, nie potrafi pływać, i w odpowiednich scenach zastępowała ją ówczesna żona Seana Connery'ego, aktorka Diane Cilento, która na potrzeby zdjęć zakładała czarną perukę.
  • Okazało się, że aktorka grająca rolę Kissy, Mie Hama, nie umie pływać, i w odpowiednich scenach zastępowała ją ówczesna żona Seana Connery'ego, aktorka Diane Cilento, zakładająca na planie czarną perukę.
  • Amerykańskie statki kosmiczne pokazane w filmie bardzo przypominają Gemini, które aktywnie wykonywały loty orbitalne w latach 1965-66. W szczególności w ramach tego programu przeprowadzono wyjście w przestrzeń kosmiczną.
  • Ekranizacja powieści o tym samym tytule Iana Fleminga, napisanej w 1964 roku.
  • Aktor Charles Gray, który zagrał Hendersona, wcielał się w Blofelda w filmie „Diamenty są wieczne”.
  • W tym filmie po raz pierwszy widzimy twarz Blofelda.
  • Scenograf Ken Adam zbudował atrapę krateru wulkanu na terenie studiów Pinewood. Plan filmowy obejmował ruchomą platformę startową dla helikopterów, działający system monitoringu, platformę startową oraz pełnowymiarowy model rakiety zdolnej do startu. Do budowy tego wszystkiego wykorzystano 700 ton konstrukcji metalowych, ponad 320 km stalowych rur, 200 ton gipsu, 500 000 stalowych muf, 8 000 słupów dla kolei jednoszynowej i ponad 200 m² płótna, którym przykrywano konstrukcje metalowe przed kaprysami pogody. Koszt tego wszystkiego przekroczył 1 milion dolarów. Plan filmowy był widoczny z odległości prawie 5 kilometrów.
  • Zanim zdecydowano się na sztuczną bliznę na twarzy, Donald Pleasence proponował, aby jego postać (grał Blofelda) miała garb, wyraźnie utykała, nosiła brodę lub aby sprawna była tylko jedna z jego rąk. Ostatecznie wybrano oszpecającą twarz bliznę. Przyklejona do twarzy blizna zasłaniała jedno oko, co aktor uważał za niezwykle niewygodne.
  • Za podstawę do budowy hybrydowego helikoptera „Little Nellie” posłużył istniejący w rzeczywistości Wallis Autogyro. Podczas zdjęć helikopterem sterował jego wynalazca, podpułkownik lotnictwa w stanie spoczynku K. Wallis. Scenograf Ken Adam przypadkowo usłyszał w radiu wywiad z Wallisem, w którym ten opowiadał o swoim wynalazku, i zaproponował wprowadzenie tego wątku do scenariusza filmu. Zdjęcia scen z „Little Nellie” wymagały 85 lotów. Sceny z wystrzeleniem rakiety kręcono poza Japonią, ponieważ japońskie prawo zakazuje wystrzeliwania rakiet z terytorium państwa.
  • W powieści Fleminga kryjówką Blofelda jest zamek nad morzem. Scenograf Ken Adam ustalił, że jest to całkowicie niemożliwe: z powodu obawy przed huraganami Japończycy nigdy w historii nie budowali zamków bezpośrednio nad brzegiem morza. Dlatego w filmie kryjówka Blofelda znajduje się w kraterze uważanego za uśpiony wulkan.
  • W scenie, gdy Bond i jego żona idą w kierunku krateru wulkanu, na jej stopach pojawiają się buty. Wcześniej wypłynęli z jaskini i nie miała na sobie żadnego obuwia.
  • Za podstawę zbieranego helikoptera „Malutka Nelly” wzięto realnie istniejący helikopter Wallis Autogyro. Podczas zdjęć helikopterem sterował jego wynalazca, podpułkownik lotnictwa w stanie spoczynku K. Wallis. Scenograf Ken Adam przypadkowo usłyszał w radiu wywiad z Wallisem, w którym ten opowiadał o swoim wynalazku, i zaproponował wprowadzenie tej linii fabularnej do scenariusza filmu. Zdjęcia scen z „Malutką Nelly” wymagały 85 lotów. Sceny z wystrzeleniem rakiety kręcono poza Japonią, ponieważ japońskie prawo zakazuje wystrzeliwania rakiet z terytorium państwa.
  • Następnym filmem z serii o Jamesie Bondzie miał być obraz „Na służbie Jej Królewskiej Mości”, ale kręcenie w zaplanowanych lokacjach w Szwajcarii okazało się niemożliwe z powodu niezwykle chłodnego lata, i zdecydowano się kręcić „Żyjesz tylko dwa razy”.
  • Relacje między Seanem Connerym (który grał agenta 007 Jamesa Bonda) a producentami (Albertem R. Broccoliem, Harrym Saltzmanem, Stanley'm Sopelem i Terence'em Youngiem) pogorszyły się do tego stopnia, że kategorycznie odmawiał on gry, jeśli znajdowali się oni na planie.
  • Podczas poszukiwań lokalizacji do zdjęć w Japonii filmowcy tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności uniknęli śmierci w katastrofie lotniczej. 5 marca 1966 roku producenci Albert R. Broccoli i Harry Saltzman, reżyser Lewis Gilbert, operator Freddie Young oraz scenograf Ken Adam mieli wejść na pokład Boeinga 707 lecącego z Tokio do Hongkongu, a następnie do Londynu, jednak z jakiegoś powodu spóźnili się na lot. Samolot wystartował zgodnie z rozkładem, ale po 25 minutach, nad górą Fudżi, wpadł w strefę turbulencji i rozpadł się w powietrzu. Wszyscy pasażerowie i członkowie załogi zginęli.
  • Montażem filmu zajmowała się Thelma Connell, która była montażystką wszystkich filmów reżysera Lewisa Gilberta. Jej wersja trwała prawie 3 godziny, ale zupełnie nie spodobała się widzom podczas pokazów przedpremierowych, w związku z czym o ponowne zmontowanie całości poproszono Petera R. Hunta. Jego wersja okazała się sukcesem, a w następnym filmie z serii o Bondzie – była to produkcja z 1969 roku „W służbie Jej Mości” z George'em Lazenbym w roli agenta 007 – Hunt pełnił już funkcję reżysera.
  • Zanim zaproponowano rolę Blofelda Donaldowi Pleasence, oferowano ją kilku innym aktorom, ale wszyscy byli zajęci i nie mogli wziąć udziału w zdjęciach. Początkowo producent Harry Saltzman zaproponował tę rolę Janowi Verichowi, czeskiemu aktorowi teatralnemu i filmowemu, jednak już po tygodniu od rozpoczęcia zdjęć zdecydowano, że Blofeld w jego wykonaniu zbyt bardzo przypomina Świętego Mikołaja i trzeba było znaleźć innego aktora.
  • Twierdzi się, że biały kot Blofelda (wiecznego wroga Bonda, którego zagrał aktor Donald Pleasence) przestraszył się hałasu na planie zdjęciowym podczas kręcenia finału i uciekł. Zwierzę znaleziono dopiero po kilku dniach. Ujęcia z przestraszonym kotem trafiły do filmu – w scenie, gdy w bunkrze zamykane są żaluzje ochronne.
  • Podczas poszukiwań miejsc do kręcenia w Japonii ekipa filmowa jedynie przez szczęśliwy przypadek uniknęła katastrofy lotniczej. 5 marca 1966 roku producenci Albert R. Broccoli i Harry Saltzman, reżyser Lewis Gilbert, operator Freddie Young i scenograf Ken Adam mieli wsiąść na pokład samolotu „Boeing 707” lecącego z Tokio do Hongkongu, a następnie do Londynu, jednak ostatecznie przegapili ten lot. Samolot wystartował zgodnie z planem, ale po 25 minutach wpadł w strefę turbulencji nad górą Fuji i rozpadł się w powietrzu. Wszyscy pasażerowie i członkowie załogi zginęli.
  • Jest to przedostatni film z Seanem Connerym w roli Jamesa Bonda.
  • Zanim zaproponowano rolę Blofelda Donaldowi Pleasence'owi, oferowano ją kilku innym aktorom, ale wszyscy okazali się zajęci i nie mogli wziąć udziału w zdjęciach. Początkowo producent Harry Saltzman zaproponował tę rolę Janowi Verichowi, czeskiemu aktorowi teatralnemu i filmowemu, jednak zaledwie tydzień po rozpoczęciu zdjęć uznano, że Blofeld w jego wykonaniu zbyt mocno przypomina Świętego Mikołaja i trzeba było szukać innego aktora.
  • Do pracy z kaskaderami, którzy odgrywali role ninja w finałowej walce wewnątrz krateru wulkanu, twórcy filmu pozyskali pomoc 34-letniego Masaakiego Hatsumiego, mistrza ninjutsu i ucznia już emerytowanego Toshitsugu Takamatsu.
  • Przed napisami końcowymi widzowie widzą radziecką stację radarową, w której budynku odbywa się pilna konferencja przedstawicieli supermocarstw. Scenę tę kręcono w Norwegii. Norweska instalacja radarowa funkcjonuje do dziś.
  • Relacje między Seanem Connerym (który grał agenta 007 Jamesa Bonda) a producentami (Albert R. Broccoli, Harry Saltzman, Stanley Sopel, Terence Young) pogorszyły się do tego stopnia, że stanowczo odmawiał gry, jeśli oni byli obecni na planie filmowym.
  • Do zdjęć startu statku kosmicznego „Jupiter” wykorzystano autentyczne materiały filmowe startu statku kosmicznego „Gemini” (był to drugi amerykański program lotów kosmicznych załogowych). W ramach tego programu przeprowadzano testy wyjść w przestrzeń kosmiczną, systemów dokowania, manewrowania na orbicie, zmiany wysokości i wielu innych rzeczy niezbędnych dla programu „Apollo”, którego pierwszy lot załogowy zaplanowano na 1968 rok. Ironią losu jest to, że nazwa „Gemini” (ang. „bliźnięta”) w filmie nosi radziecki statek kosmiczny, a jego zarysy opierają się na błędnych wyobrażeniach w Wielkiej Brytanii na temat wyglądu radzieckich statków kosmicznych serii „Woschod” i „Wostok”. O ich prawdziwym wyglądzie nie było nic wiadomo aż do 1967 roku, kiedy prace nad tym filmem były już zakończone.
  • Zanim zdecydowano się na sztuczną bliznę na twarzy, Donald Pleasence sugerował, aby jego postać (grał Blofelda) miała garba, wyraźnie kuleć, nosiła brodę, lub aby miał tylko jedną rękę. Ostatecznie wybrano szpecącą twarz bliznę. Przyklejona do twarzy blizna zasłaniała jedno oko, co aktor uważał za niezwykle niewygodne.
  • W powieści Fleminga kryjówką Blofelda jest zamek na wybrzeżu. Scenograf Ken Adam ustalił, że jest to całkowicie niemożliwe: z powodu lęku przed huraganami Japończycy nigdy w historii nie budowali zamków bezpośrednio na wybrzeżu. Dlatego w filmie kryjówka Blofelda znajduje się w kraterze wulkanu, który uważano za wygasły.
  • „Pistolet odrzutowy” i jego amunicja były prawdziwą bronią, a pokazano je w filmie, ponieważ producent zapłacił za umieszczenie produktu. Niestety, zarówno sama broń, jak i amunicja do niej okazały się zbyt drogie (produkcja była trzykrotnie droższa niż zwykłych amunicji), bezużyteczne z odległości powyżej 14 metrów i zawodne (celność była okropna, nie mówiąc już o tendencji do podpalania wszystkiego, w co pocisk uderzał). „Pistolet odrzutowy” został wycofany z produkcji w 1969 roku. (Umieszczenie produktu to forma ukrytej reklamy, która polega na pokazywaniu w kadrze rekwizytów, które mają realny komercyjny odpowiednik.)
  • Film tak bardzo różni się od powieści – literackiego pierwowzoru – ponieważ scenarzyście, Roaldowi Dahlowi, sama książka Iana Fleminga kategorycznie się nie podobała. Uważał on tę powieść z 1964 roku za najgorszą ze wszystkich napisanych przez Fleminga i nazywał ją „wykładem o podróży do Japonii”. Dahl miał zaledwie sześć tygodni na opracowanie pierwotnej wersji scenariusza i otwarcie przyznawał, że nie ma pojęcia, co Bond będzie robił, dlatego zdecydował, że główne linie fabularne będą podobne do scenariusza filmu Terence'a Younga „Doktor No” (1962) autorstwa Richarda Maibauma, Joanny Harwood, Berkley'a Masera, Younga, Wolfa Mankowitza i oczywiście samego Iana Fleminga.
  • Twierdzi się, że biały kot Blofelda (odwiecznego wroga Bonda, granego przez aktora Donalda Pleasence'a) wystraszył się hałasu na planie podczas kręcenia finału i uciekł. Zwierzę odnaleziono dopiero kilka dni później. Ujęcia z przerażonym kotem trafiły do filmu – w scenie, w której w bunkrze zamykane są żaluzje ochronne.
  • Montażem filmu zajmowała się Thelma Connell, która była montażystką wszystkich filmów reżysera Lewisa Gilberta. Jej wersja trwała prawie 3 godziny, ale widzom na przedpremierowych pokazach w ogóle się nie spodobała, i poproszono Petera R. Hunta, aby wszystko zrobił od nowa. Jego wersja okazała się udana, a w kolejnym filmie o Bondzie – była to produkcja z 1969 roku „W służbie Jej Królewskiej Mości” z George’em Lazenby’m w roli agenta 007 – Hunt już pełnił obowiązki reżysera.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.