Re-Animator

Re-Animator (1985)
Chronometraż: 1:26 (86 min)
7.1/10
100 109

brak ocen
7.1/10
1710
7.1/10
78000
Oceń film:
Data premiery
Produkcja
Budżet
$900 000
Opłaty
$2 023 414
Reżyser
Aktorzy
Jeffrey Combs, Bruce Abbott, Barbara Crampton, David Gale, Robert Sampson, Carolyn Purdy-Gordon, Peter Kent, Ian Patrick Williams, Bunny Summers, Al Berry
Wszyscy aktorzy i role (10)
Scenariusz
Stuart Gordon, Dennis Paoli
Producent
Brian Yuzna, Michael Avery, Bruce William Curtis
Operator
Kompozytor
Artysta
Casting
Anthony Barnao
Instalacja

Krótki opis

Herbert West student medycyny opracowuje miksturę, która pozwala przywrócić do życia zmarłych. Wspólnie ze swoim kolegą Danem Cainem i koleżanką Megan Halsey rozpoczynają eksperymenty na martwym kocie aby sprawdzić skuteczność specyfiku. Rezultaty są zaskakujące. Rozemocjonoany Herbert postanawia przeprowadzić podobny eksperyment w przyszpitalnej kostnicy...

Co pozostało za kulisami

  • Stuart Gordon, nie mając doświadczenia w kręceniu pełnometrażowych filmów, często korzystał z pomocy swojego mentora – operatora Maca Alberga.
  • Scena początkowa w Szwajcarii została nakręcona w jeden dzień, na radę Briana Yuzny. Uważał, że takie rozpoczęcie da widzom jasny sygnał, czego mogą się spodziewać.
  • Harmonogram zdjęciowy był bardzo napięty – 18 dni.
  • Po premierze filmu Stuart Gordon otrzymał przydomek „Reanimator”.
  • Zanim nakręcił ten film, Stuart Gordon przez 15 lat pracował jako reżyser w swoim teatrze w Chicago wraz ze swoją żoną, która wystąpiła w filmie w niewielkiej roli lekarza.
  • Ponieważ budżet był bardzo ograniczony, charakteryzatorzy wykorzystali jako pomocników swoich studentów.
  • Równocześnie ze zdjęciami w „Reanimatorze” aktor, który zagrał rolę człowieka, który umarł na zawał serca, a następnie został ożywiony przez Westa, pracował jako dubler Arnolda Schwarzeneggera w filmie „Terminator” (1984).
  • Wstępna scena w Szwajcarii została nakręcona w jeden dzień za radą Briana Yuzny. Uważał on, że taki początek pozwoli widzom dokładnie zrozumieć, co czeka ich w dalszej części filmu.
  • Wbrew oczekiwaniom twórców, film nie spotkał się z falą negatywnej krytyki, wręcz przeciwnie, wiele gazet pisało o nim jako o współczesnej klasyce filmów grozy.
  • Według Stuarta Gordona, początkowo planował zrobić sześcioczęściowy film, z odcinkami po pół godziny. Przy tym miały być kręcone w czarno-białym kolorze, „na” wzór klasycznych niskobudżetowych horrorów z przeszłości. Ale producenci odrzuciły ten pomysł.
  • Stuart Gordon, nie mający doświadczenia w kręceniu pełnometrażowych filmów, często korzystał z pomocy swojego mentora – operatora Maca Alberga.
  • Według Stuarta Gordona pierwotnie planował stworzyć film sześcioodcinkowy, z odcinkami po pół godziny. Miały one być nakręcone w czerni i bieli, na wzór klasycznych, niskobudżetowych horrorów z dawnych lat. Jednak producenci odrzucili ten pomysł.
  • Scenariusz filmu był dwukrotnie przepisywany.
  • Reżyserska wersja filmu trwa 95 minut.
  • Równolegle z pracami nad „Reanimatorem”, aktor wcielający się w rolę zwłok, które zmarły na atak serca, a następnie zostały ożywione przez Westa, pracował jako kaskader Arnolda Schwarzeneggera w filmie „Terminator” (1984).
  • Zanim nakręcił ten film, Stuart Gordon wraz ze swoją żoną, która wystąpiła w filmie w niewielkiej roli lekarza, przez 15 lat pracował jako reżyser w swoim teatrze w Chicago.
  • Dopóki w ręce Stuarta Gordona nie trafił scenariusz „Reanimatora”, nie czytał Lovecrafta, ale zainteresowany, udał się do biblioteki, gdzie zapamiętał wszystkie dostępne opowiadania słynnego pisarza.
  • Po premierze filmu Stuart Gordon zyskał przydomek „Reanimator”.
  • Zanim w ręce Stuarta Gordona trafił scenariusz „Reanimatora”, nie czytał on Lovecrafta, lecz zaciekawiony udał się do biblioteki, gdzie z zachłannością przeczytał wszystkie dostępne opowiadania słynnego pisarza.
  • Film kręcono w jednym z najstarszych pawilonów w Hollywood, aktorzy wspominają, że w podłodze były dziury, a z sufitu często kapała woda.
  • Do sceny z odcinaniem ręki zwłokom zatrudniono aktora z amputowaną ręką.
  • Po ukończeniu filmu Brian Yuzna podjął decyzję, aby nie przekazywać go do komisji ratingowej. Był to ryzykowny krok, ale intrygująca adnotacja „Not Rated” znacznie podsyciła zainteresowanie widzów.
  • Po zakończeniu zdjęć Brian Yuzna postanowił nie pokazywać filmu komisji ratingowej. To był ryzykowny krok, ale chwytliwa adnotacja „Not Rated” bardzo podgrzała zainteresowanie widzów.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.