Gremliny rozrabiają

Gremlins (1984)
Chronometraż: 1:46 (106 min)
7.3/10
366 189

brak ocen
7.1/10
7081
7.3/10
273000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$11 000 000
Opłaty
$164 603 007
Witryna internetowa
Reżyser
Scenariusz
Producent
Operator
John Hora
Kompozytor
Artysta
James H. Spencer
Casting
Susan Arnold

Krótki opis

Trzymaj go z dala od wody. Chroń przed jasnym światłem. I najważniejsze! Żeby nie wiem jak płakał, żeby nie wiem jak błagał, nigdy, przenigdy nie karm go po północy. Tych oto instrukcji musi przestrzegać Billy Peltzer, gdy dostaje w prezencie urocze, kudłate stworzonko. Billy nie przypuszcza nawet, że już wkrótce czeka go nie lada niespodzianka. "Gremliny" to horror w konwencji komedii z wytwórni Stevena Spielberga, który rozbawi cię do łez, a zaraz potem przestraszy nie na żarty.

Co pozostało za kulisami

  • Scena ataku gremlina z piłą mechaniczną została wymyślona już w trakcie zdjęć z decyzji Joe Dante i Zaca Galligana, fanów horroru „Teksańska masakra piłą mechaniczną” Tobe’a Hookera.
  • Główny gremlin ukrywa się w sklepie z zabawkami, w szczególności za lalką kosmity E.T. z filmu o tym samym tytule Stevena Spielberga.
  • Po obejrzeniu jeszcze nieostatecznie zmontowanego materiału, kierownictwo studia poinformowało reżysera Joe Dante i producenta Stevena Spielberga, że ich zdaniem w filmie jest zbyt wiele gremlinów. W odpowiedzi Spielberg zaproponował, aby całkowicie usunąć gremliny z fabuły i nazwać film „Ludzie”.
  • Scenariusz Chrisa Columbusa przeszedł kilka poprawek, zanim został zatwierdzony. W oryginalnej wersji gremliny zabijają psa, odcinają kobiecie głowę i zrzucają ją ze schodów. Epizodów tych nie nakręcono, ponieważ reżyser Joe Dante i wytwórnia Warner Bros. potrzebowali filmu skierowanego do rodzinnej publiczności.
  • Wyraz pyska Gizmo zmieniał się czasem, ponieważ lalkę stworzono w kilku egzemplarzach z różnymi pyskami i w razie potrzeby je wymieniano. W głowie każdej lalki znajdowało się odpowiednie urządzenie odpowiadające za ruchy ust.
  • Stół w pokoju dziecięcym jest zawalony starymi komiksami, a dzieci oglądają tanie science fiction z lat 50. – reżyser Joe Dante nie mógł się powstrzymać od nawiązań do głównej miłości swojego dzieciństwa.
  • Jeden z gremlinów oglądających „Królewnę Śnieżkę” ma okrągłe uszy Myszkiego Miki.
  • Howie Mandel, który użyczył głosu Gizmo, wcześniej podkładał głosy dzieciom w projektach komediowych. W dużej mierze to właśnie głos Mandela nadał postaci Gizmo autentyczności. Przed nakręceniem sceny z śpiewającym Gizmo przesłuchano wielu profesjonalistów, wśród których znalazł się nawet śpiewak operowy. Ostatecznie za Gizmo zaśpiewała dziewczynka, którą w swojej synagodze usłyszał Jerry Goldsmith, kompozytor muzyki do filmu.
  • Początkowo Stripe i Gizmo byli tą samą postacią, ale później producent Steven Spielberg zaczął nalegać, by jeden z gremlinów był dobry i by widzowie mogli mu współczuć.
  • Zach Galligan (który grał Billy'ego) później opowiadał, że w tamtych czasach nie było grafiki komputerowej, więc wszystkie gremliny były animatronicznymi lalkami kosztującymi od 30 000 do 40 000 dolarów. Kiedy po zakończeniu dnia zdjęciowego wszyscy rozjeżdżali się do domów, trzeba było otwierać bagażnik samochodu, aby ochrona mogła upewnić się, że nikt nie próbuje wywieźć takiej lalki z planu filmowego.
  • Steven Spielberg złamał nogę i w rezultacie zagrał epizodyczną rolę niepełnosprawnego wynalazcy.
  • Scena ataku gremlina z piłą łańcuchową została wymyślona już podczas kręcenia filmu na decyzję Joe Dante i Zacka Gilligana, fanów horroru „Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną” Toba Hoopera.
  • Powodem wprowadzenia zasady wykluczającej jasne oświetlenie w filmie był fakt, że był rok 1984, a reżyser Joe Dante oraz firma produkcyjna Stevena Spielberga „Amblin Entertainment” nie byli w stanie w sposób wysokiej jakości i przekonujący zaprezentować lalek gremlinów, gdyż poziom efektów specjalnych w kinematografii pozostawiał wówczas wiele do życzenia. Problem ten udało się zamaskować słabym oświetleniem w kadrze. Jest to trik regularnie stosowany w filmach science-fiction. Dante korzystał z niego już trzy lata wcześniej w horrorze „Wilczy anioł” (1980), gdzie potwory celowo pokazywano w ciemności, która ukrywała niedoskonałości efektów specjalnych.
  • Wódz gremlinów chowa się w sklepie za zabawkami, a konkretnie za lalką kosmity E.T. z filmu o tym samym tytule w reżyserii Stevena Spielberga.
  • Nauczyciel w wykonaniu Glyna Turmana początkowo umierał z dziesiątkami strzykawek wbijonych mu w twarz. Na prośbę Stevena Spielberga tę scenę ponownie nakręcono i pokazano śmierć tej postaci zaledwie z jedną strzykawką w pośladku.
  • Wykorzystano te same dekoracje miasta, co w fantastycznej komedii Roberta Zemeckisa „Powrót do przyszłości” (1985). Zdjęcia kręcono w pobliżu budynku „Universal Studios”.
  • Kierownik efektów specjalnych Chris Wallace zaproponował użycie lalek zamiast animacji poklatkowej. Jako kompromis kierownicy studia wysunęli pomysł, aby sfilmować małpę w odpowiednim kostiumie. Postanowiono sprawdzić żywotność tego pomysłu w gabinecie Joe Dante, gdzie zwierzę wpadło w szał, w wyniku czego rozniosło pomieszczenie i wszystko w nim zabrudziło. Ostatecznie zdecydowano się jednak na użycie lalek.
  • Wykorzystano te same plany miasta, co w fantastycznej komedii Roberta Zemeckisa „Powrót do przyszłości” (1985). Kręcono je w pobliżu budynku „Universal Studios”.
  • Po obejrzeniu krótkometrażówek Tima Burtona (które kręcił na początku swojej kariery), producent wykonawczy Steven Spielberg zaczął rozważać obsadzenie go w roli reżysera filmu, ale ostatecznie zrezygnował z tego pomysłu, ponieważ w tamtym czasie Burton nie nakręcił jeszcze żadnego pełnometrażowego filmu.
  • Stół w pokoju dziecięcym jest zawalony starymi komiksami, a dzieci oglądają tanie kino science-fiction z lat 50. – reżyser Joe Dante nie mógł powstrzymać się od nawiązań do największej miłości swojego dzieciństwa.
  • Scena ataku gremlina z piłą łańcuchową została wymyślona już w trakcie kręcenia filmu, na decyzję Joego Dante i Zacha Gallighana, fanów horroru „Teksańska masakra piłą mechaniczną” Toba Hoopera.
  • Te stworzenia wymyślił Chris Columbus, absolwent Nowojorskiego prywatnego instytutu filmowego i aktorskiego, który mieszkał w tym czasie na Manhattanie. Jak później opowiadał, w dzień w tej okolicy było całkiem przyjemnie, ale nocą pojawiały się dosłownie hordy myszy i szczurów.
  • Po obejrzeniu jeszcze nie ostatecznie zmontowanego materiału kierownictwo studia poinformowało reżysera Joe Dante i producenta Stevena Spielberga, że ich zdaniem w filmie jest zbyt dużo gremlinów. W odpowiedzi Spielberg zaproponował usunięcie wszystkich gremlinów z fabuły i zmianę tytułu filmu na „Ludzie”.
  • Specjalista od efektów specjalnych Chris Wallace zaproponował użycie lalki, zamiast zajmować się klatkową animacją. Jako kompromis kierownictwo studia przedstawiło pomysł filmowania małpy w odpowiednim kostiumie. Aby sprawdzić wykonalność pomysłu, przeprowadzono go w gabinecie Joe Dante, gdzie zwierzę „zwariowało”, niszcząc pomieszczenie i wszystko w nim zanieczyszczając. W rezultacie zdecydowano się jednak na użycie lalki.
  • Howie Mandel, którego głos podkładał Gizmo, wcześniej nagrywał głosy dzieci w produkcjach komediowych. W dużej mierze to właśnie głos Mandela nadał wiarygodności wizerunkowi Gizmo. Przed nagraniem epizodu z śpiewem Gizmo przesłuchano wielu profesjonalistów, wśród których był nawet jeden śpiewak operowy. Ostatecznie za Gizmo śpiewała dziewczynka, którą usłyszał komponujący muzykę do filmu Jerry Goldsmith w swojej synagodze.
  • Początkowo Stripe i Gizmo byli tą samą postacią, ale później producent Steven Spielberg zaczął naciskać, aby jeden z gremlinów był dobry, by widzowie mogli mu współczuć.
  • Istoty te wymyślił Chris Columbus, absolwent prywatnego instytutu kinematografii i sztuki aktorskiej w Nowym Jorku, który mieszkał niegdyś na Manhattanie. Jak później opowiadał, w dzień w tamtej okolicy było całkiem przyjemnie, ale w nocy pojawiały się dosłownie hordy myszy i szczurów.
  • W scenariuszu nie było praktycznie żadnych kwestii dla gremlinów ani Mogwai'a. Prawie wszystkie ich kwestie składały się z fragmentów tego, co właśnie usłyszeli, lub powstawały w wyniku reakcji na nagłe dźwięki.
  • Powodem wprowadzenia zasady, zgodnie z którą w filmie wykluczono jasne oświetlenie, był fakt, że rok był 1984, a reżyser Joe Dante i firma producencka Stevena Spielberga „Amblin Entertainment” nie byli w stanie realistycznie i przekonująco pokazać lalki-gremlinów, ponieważ poziom efektów specjalnych w kinematografii w tamtym czasie pozostawiał wiele do życzenia. Ten problem udało się zamaskować słabym oświetleniem w kadrze. Jest to trik, który regularnie stosuje się w filmach science fiction. Trzy lata wcześniej Dante zastosował go już w filmie grozy „Wilkołak” (1980), gdzie potwory celowo pokazywano w ciemnościach, które ukrywały niedoskonałości efektów specjalnych.
  • Po obejrzeniu krótkometrażówek Tima Burtona (które kręcił na początku swojej kariery) producent wykonawczy Steven Spielberg zaczął rozważać możliwość uczynienia go reżyserem filmu, ale ostatecznie zrezygnował z tego pomysłu, ponieważ Burton nie nakręcił wtedy jeszcze żadnego „pełnometrażowego” filmu.
  • Scenariusz Chrisa Columbusa przeszedł kilka poprawek, zanim został zatwierdzony. W oryginalnej wersji gremliny zabijają psa, odcinają kobiecie głowę i zrzucają ją ze schodów. Nawet nie próbowano kręcić tych epizodów, ponieważ reżyserowi Joe Dante i firmie Warner Bros. potrzebny był film skierowany do rodzinnej publiczności.
  • Nauczyciel grany przez Glynna Turmana pierwotnie umierał z dziesiątkami strzykawek wbitych w twarz. Na prośbę Stevena Spielberga scena ta została przejęta i pokazano śmierć tej postaci z jedną strzykawką w pośladku.
  • Plakat „Rockin» Ricky Rialto”, który pojawił się na ekranie przed napisami początkowymi, jest parodią Indiany Jonesa.
  • Zach Galligan (grający Billy'ego) opowiadał później, że w tamtych czasach nie było grafiki komputerowej, więc wszystkie gremliny były animatronicznymi lalkami o wartości od 30 000 do 40 000 dolarów. Kiedy po zakończeniu dnia zdjęciowego wszyscy rozjeżdżali się do domów, trzeba było otwierać bagażniki samochodów, aby ochrona mogła się upewnić, że nikt nie próbuje wynieść takiej lalki z planu filmowego.
  • Praca z lalkami Gizmo była szczególnie trudna, ponieważ były mniejsze i częściej się łamały. Do scenariusza dodano specjalnie scenę, w której gremliny wieszają Gizmo na ścianie i rzucają w niego strzałkami. Ten pomysł zaczerpnięto ze stworzonej przez zespół twórczy filmu listy „Najstraszniejszych rzeczy, które należałoby zrobić z Gizmo”.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.