Koszmar z Ulicy Wiązów 3: Wojownicy Snów

Jeśli myślisz, że jesteś gotowy na Freddy'ego, pomyśl jeszcze raz!
A Nightmare on Elm Street 3: Dream Warriors (1987)
Chronometraż: 1:36 (96 min)
6.8/10
133 941

brak ocen
6.7/10
2082
6.7/10
99000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$5 000 000
Opłaty
$44 793 222
Witryna internetowa
Reżyser
Scenariusz
Producent
Robert Shaye, Wes Craven, Stephen Diener
Operator
Roy H. Wagner
Kompozytor
Artysta
Casting
Annette Benson
Instalacja
Terry Stokes, Chuck Weiss
Cały zespół (48)

Krótki opis

Kristen Parker (Patricia Arquette) dręczą koszmary z Freddym (Robert Englund) w roli głównej. Pewnej nocy dziewczyna przypadkowo podcina sobie żyły. Wkrótce trafia do zakładu psychiatrycznego, aby leczyć zaburzenia snu. Na miejscu dowiaduje się, że inni pacjenci również są dręczeni koszmarami. Do szpitala przyjeżdża Nancy (Heather Langenkamp) - znana wszystkim z pierwszej części. Ma nadzieję, że uda jej się pomóc w zwalczeniu koszmarów. Freddy jednak nie zamierza siedzieć z założonymi rękami. Popełnia morderstwo, które paraliżuje strachem pacjentów. Zadanie Nancy zostaje bardzo utrudnione. [opis dystrybutora dvd]

Co pozostało za kulisami

  • Rękawica Freddiego, która została skradziona podczas kręcenia tego filmu, została odnaleziona w innej produkcji: wisi na ścianie piwnicy w „Złośliwych umierających 2” (1987), co stało się częścią kolejnego żartu między Wesem Cravenem a Samem Raimim. Różne nawiązania do filmów Raimiego można zauważyć w „Wzgórzach małych oczu” (1977) i „Koszmarze w Elm Street” (1984). Nawiązania do filmów Wesa Cravena znajdują się w „Złośliwych umierających” (1981) i „Złośliwych umierających 2” (1987).
  • Początkowo „Wąż Freddiego” wyglądał zbyt podobnie do fallusa, dlatego został pomalowany na ciemnozielony kolor.
  • „Wojownicy snów” to filmowy debiut Patricii Arquette.
  • Robert Englund napisał propozycję scenariusza dla filmu, jednak producenci ją odrzucili.
  • Stając się autorem scenariusza tej serii, Craven chciał zrealizować pomysł „filmu w filmie” już w trzeciej części, ale ostatecznie udało mu się to dopiero po 7 latach.
  • Wes Craven nalegał na trylogię. Jednak film okazał się bardzo udany i czwartej części dano „zielone światło”. Craven powrócił do swojego dzieła dopiero w 1994 roku na planie siódmej części – „Nowy koszmar Wesa Cravena”.
  • W scenie, w której Freddy zabija Jennifer, zgodnie ze scenariuszem miał powiedzieć: „To twój przełom w telewizji, Jennifer!” (This is it Jennifer, your big break on TV!). Robert Englund powtórzył to zdanie w dwóch pierwszych dublach, jednak przy trzecim postanowił poimprowizować, mówiąc: „Witamy w prime time, suko!” (Welcome to Prime Time, bitch!). Chuck Russell nie zdecydował, które zdanie należy zostawić, dlatego w ostatecznym montażu znalazły się obie wersje.
  • Scena, w której szkielet Freddiego wrzuca Neila Gordona (Craig Wasson) do grobu i częściowo go zasypuje, to nawiązanie do „Podstawionego ciała” (1984), w którym postać Craiga została również pogrzebana żywcem.
  • Niedługo przed śmiercią Jennifer oglądała „Krzeposzków” (1986).
  • Początkowo Sally Kellerman miała być napisana w scenariuszu jako gość w programie Dicka Cavetta w tej samej scenie, w której ginie Jennifer.
  • Ken Segoes opowiadał w wywiadzie, że nie chciał iść na przesłuchanie do roli Kinkejda, ale jego agent go przekonał. W dzień, w którym miał iść na przesłuchanie, szedł na przystanek autobusowy w ulewnym deszczu i bez parasola. Na plan filmowy przyszedł przemoczony do suchej nitki i musiał jeszcze przez kilka godzin siedzieć w kolejce kandydatów. Kiedy kolejka doszła do niego, reżyser i scenarzysta Chuck Russell po prostu powiedział: „Pokaż coś. Z własnej inicjatywy”. Segoes wpadł w taki gniew, że krzyknął: „Spadajcie wszyscy!”, a potem zaczął atakować personalnie, przeklinając konkretnie Russella. Ten natychmiast obsadził Segoesa w roli Kinkejda.
  • To, że rękawicę Freddiego ukradziono z planu filmowego, jest powszechnie znane. Wygląda na to, że na plan w przebraniach robotników weszło dwóch zagorzałych fanów franczyzy. Nikt na nich nie zwrócił uwagi, a oni, wykorzystując moment, podczas przerwy na lunch zwędzili rękawicę i zniknęli.
  • Wes Craven nie miał absolutnie nic wspólnego z pierwszą kontynuacją – którą stał się horror Jacka Sholdera „Koszmar z ulicy Wiązów 2: Zemsta Freddy’ego” (1985) – ponieważ nie chciał, aby z jego filmu powstała cała franczyza. Nie spodobała mu się również „Zemsta Freddy’ego”, której scenariusz uważał za niewystarczająco wciągający, a jej autorzy pozwolili sobie na pewne swobody z pierwotnymi założeniami fabuły (w tym filmie Freddy pojawia się nie tylko we śnie). Kiedy dochody z drugiego filmu przekroczyły dochody z pierwszego, ale sam film spotkał się z krytyką, kierownictwo studia nie od razu doszło do zgody co do zasadności kontynuowania franczyzy. Z nowymi pomysłami na fabułę zwrócono się do Cravena, który zgodził się wziąć udział w projekcie, aby poszerzyć ramy oryginalnej koncepcji i zakończyć franczyzę. Sam był zajęty kręceniem fantastycznego horroru „Śmiertelny przyjaciel” (1986) i odmówił objęcia reżyserii i nakręcenia nowego filmu z franczyzy. Ironią losu jest to, że scenariusz Cravena został przepisany, a wiele powodów, dla których zdecydował się wrócić do projektu, stało się nieaktualnych. Co więcej, sukces „Wojowników snów” doprowadził do powstania kolejnych czterech kontynuacji i crossovera z franczyzą „Piątek trzynastego” – filmu „Freddy kontra Jason” (Ronny Yu, 2003).
  • Podczas kręcenia sceny z „seksowną pielęgniarką” scenografię trzeba było postawić na bok, aby gdy bohater Rodneya Eastmana (który grał Joeya) stoi, wydawało się, że leży przywiązany do łóżka. Aktor przebywał w tej pozycji tak długo, że zasnął.
  • Aby nakręcić, jak twarz glinianej lalki zmienia się w twarz Freddy’ego, odpowiedzialny za efekty specjalne Doug Beswie użył animacji poklatkowej (to kiedy obiektami kręconymi manipuluje się fizycznie, nieznacznie je przesuwając i modyfikując od klatki do klatki, tak że podczas odtwarzania wydają się poruszać lub zmieniać samodzielnie), a następnie odtworzył nagrany materiał od tyłu.
  • Pewien czas Robert Englund pracował dosłownie 24 godziny na dobę: w dzień kręcił serial „Downton Abbey”, a w nocy – ten film. Raz, po kolejnej nocnej zmianie, zasnął w charakteryzacji i gdy się obudził i podszedł do lustra, sam się przestraszył.
  • Do sceny z telewywiadem Dicka Cavetta zaproponowano mu samemu wybrać gościa, na którego zaatakuje Freddy Krueger. Prowadzący wybrał niedawno po raz dziewiąty wyszłą za mąż aktorkę i ikonę życia towarzyskiego, Zsę Zsę Gabor, którą uważał za „najgłupszą osobę”, jaką kiedykolwiek spotkał, więc wcale nie miał nic przeciwko oddaniu jej na pastwę losu.
  • W scenie, w której Freddy zabija Jennifer, zgodnie ze scenariuszem miał powiedzieć: „To jest twój przełom w telewizji, Jennifer!” (This is it Jennifer, your big break on TV!). Robert Englund powtórzył to zdanie w dwóch pierwszych próbach, jednak przy trzeciej postanowił zaimprowizować, mówiąc: „Witamy w prime time, suko!” (Welcome to Prime Time, bitch!). Chuck Russell nie mógł się zdecydować, które zdanie zostawić, dlatego w ostatecznym montażu znalazły się obie wersje.
  • Ken Sagoz opowiadał w wywiadzie, że nie chciał iść na casting do roli Kinkaide'a, ale namówił go na to agent. W dniu castingu szedł na przystanek autobusowy w strugach deszczu i bez parasola. Na studio przybył przemoczony do suchej nitki i był zmuszony spędzić jeszcze kilka godzin w kolejce kandydatów. Kiedy przyszła jego kolej, reżyser i scenarzysta Chuck Russell powiedział po prostu: „Pokaż coś. Co tylko chcesz”. Sagoz wpadł w taką wściekłość, że wrzasnął: „Wsadźcie to sobie w dupę!”, a potem przeszedł do ataków osobistych, przeklinając konkretnie Russella. Ten natychmiast zatrudnił Sagoza do roli Kinkaide'a.
  • Wes Craven nie miał absolutnie żadnego związku z pierwszym sequelem – którym był horror Jacka Sholdera „Koszmar z ulicy Wiązów 2: Zemsta Freddy'ego” (1985) – ponieważ nie chciał, aby z jego filmu zrobiono całą franczyzę. Nie spodobała mu się również „Zemsta Freddy'ego”, której scenariusz uznał za mało wciągający, a autorzy pozwolili sobie na pewne swobody względem pierwotnych założeń fabuły (w tym filmie Freddy pojawia się nie tylko w snach). Kiedy wpływy z drugiej części przewyższyły wpływy z pierwszej, ale sam film został krytykowany, kierownictwo studia nie doszło od razu do porozumienia co do zasadności kontynuowania serii. Z nowymi pomysłami na fabułę zwrócono się do Cravena; zgodził się on wziąć udział w projekcie, aby rozszerzyć ramy oryginalnej koncepcji i zamknąć franczyzę. Sam był wtedy zajęty zdjęciami do sci-fi horroru „Przyjaciel z zaświatów” (1986) i odmówił propozycji objęcia fotela reżysera i nakręcenia nowego filmu z serii. Po ironii losu scenariusz Cravena został przepisany, a wiele powodów, dla których zdecydował się wrócić do projektu, przestało być aktualnych. Co więcej, sukces „Wojowników snu” doprowadził do powstania kolejnych czterech sequeli oraz crossovera z franczyzą „Piątek trzynastego” – filmu „Freddy kontra Jason” (Ronny Yu, 2003).
  • W pewnym okresie Robert Englund pracował dosłownie 24 godziny na dobę: w dzień występował w serialu „Downton”, a w nocy w tym filmie. Pewnego razu po kolejnej nocnej zmianie zasnął w charakteryzacji i kiedy się obudził i podszedł do lustra, wystraszył się samego siebie.
  • Do sceny z wywiadem telewizyjnym u Dicka Cavetta zaproponowano mu samodzielny wybór gościa, którego zaatakuje Freddy Krueger. Prowadzący wybrał aktorkę i celebrytkę Zsa Zsa Gabor, która właśnie wyszła za mąż po raz dziewiąty; uważał ją za „najgłupszą osobę”, jaką kiedykolwiek spotkał, dlatego wcale nie miał oporów, by oddać ją na pożarcie.
  • W scenie, w której Freddy zabija Jennifer, zgodnie ze scenariuszem miał powiedzieć: „To twój wielki przełom w telewizji, Jennifer!” (This is it Jennifer, your big break on TV!). Robert Englund powtórzył tę kwestię w dwóch pierwszych dublach, jednak przy trzecim postanowił zimprowizować, mówiąc: „Witaj w prime time, suko!” (Welcome to Prime Time, bitch!). Chuck Russell nie potrafił zdecydować, którą wersję zostawić, dlatego do ostatecznego montażu weszły obie.
  • Do nakręcenia sceny z „seksowną pielęgniarką” dekoracje trzeba było ustawić na boku, aby gdy bohater Rodneya Eastmana (grającego Joey'a) stał, wyglądało to tak, jakby leżał przywiązany do łóżka. Aktor pozostawał w tej pozycji tak długo, że zdążył zasnąć.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.