Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia

W stolicy USA ląduje kosmita, który pragnie spotkać się ze wszystkimi przywódcami błękitnej planety. Splot wydarzeń powoduje, iż przybysz zamieszkuje u ziemskiej rodziny.
The Day the Earth Stood Still (1951)
Chronometraż: 1:32 (92 min)
7.6/10
101 099

brak ocen
7.5/10
1269
7.7/10
90000
Oceń film:
Data premiery
Produkcja
Budżet
$1 200 000
Opłaty
$1 850 000
Witryna internetowa
Reżyser
Scenariusz
Producent
Julian Blaustein
Operator
Kompozytor
Artysta
Casting
Instalacja
William Reynolds
Cały zespół (16)

Krótki opis

Jest rok 1950. Latający spodek wchodzi na orbitę i ląduje w Waszyngtonie. Z jego wnętrza wychodzi tajemnicza postać, Klaatu, ale zostaje postrzelona przez żołnierza. Gort, potężny robot, ratuje go i używając specjalnego promienia topi przy tym kilka czołgów. Przybysz nakazuje robotowi, by przestał i sam zostaje przewieziony do szpitala. Klaatu ma do przekazania ważną wiadomość i żąda spotkania z przedstawicielami wszystkich narodów. Niestety ludzie mówią, że to niemożliwe. Klaatu ucieka ze szpitala i postanawia dowiedzieć się czegoś więcej o człowieku, chroniąc się u ziemskiej rodziny.

Co pozostało za kulisami

  • Film został nakręcony na podstawie noweli Harry'ego Batesa „Pożegnanie z władcą”.
  • Nazwisko „Carpenter” („Stolarz”), pod którym przedstawia się Klaatu, udając ziemskiego człowieka, w tłumaczeniu z angielskiego oznacza „stolarz” i jest nawiązaniem do historii ewangelicznej (Jezus był stolarzem i synem stolarza).
  • Część epizodów filmu została sparodiowana w filmie „Mars atakuje!” (1996).
  • Główny motyw muzyczny filmu, skomponowany przez Bernarda Herrmanna, jest wykonywany na thereminie.
  • W 1995 roku film został wpisany do Krajowego Rejestru Filmów.
  • Wyraźny pacyfistyczny przekaz filmu (profesor Barnhardt skopiowany z fizyka-pacyfisty A. Einsteina) zaniepokoił Departament Obrony USA, który odmówił współpracy z jego twórcami.
  • Zdjęcia główne odbywały się w warunkach kalifornijskich studiów, aktorzy grający główne role nawet nie przyjechali do Waszyngtonu.
  • Do zaprojektowania „latającej spodki” twórcy filmu zaprosili jednego z największych architektów i projektantów, F.L. Wrighta. Maestro radził wykonać obiekt z „eksperymentalnego materiału, który, jak się mówi, jest podobny do żywej tkanki: cięcie otworu zasklepia się, jak rana, pozostawiając po sobie gładką powierzchnię bez żadnych blizn”.
  • Sprzeciw konserwatywnej publiczności wywołało zbliżenie przybysza do Jezusa Chrystusa. Nie tylko Klaatu jest milszy i bardziej ludzki niż większość Ziemian, poświęcając swoje życie dla ich ratowania, – ale na końcu nawet powstaje z martwych. Na polecenie kierownictwa studia do filmu dodano zastrzeżenie, że to zmartwychwstanie jest tymczasowe i następuje z woli „Wszechmogącego Ducha”.
  • Michael Rennie mówił, że urodził się, aby zagrać Klaatu. Początkowo rola ta miała przypaść Claude'owi Rainsowi, który miał wyraźny akcent. Gortę zagrał wysoki Lock Martin, który pracował jako tragarz w jednym z kin w Los Angeles.
  • Loka Martina, który pracował jako szwajcar, zatrudniono do roli robota Gorta ze względu na jego wzrost przekraczający dwa metry. Nie można jednak było nazwać Martina silnym fizycznie, więc samodzielne noszenie Patricii Neil było dla niego niemożliwe, a w odpowiednich scenach jej ciało podtrzymywano za pomocą lin, lub używano lekkiej manekiny. Kostium Gorta był tak ciężki, że Martin mógł w nim przebywać nie dłużej niż pół godziny.
  • Równania na tablicy profesora Barnhardta (w rolę którego wcielił się Sam Jaffe) to prawdziwe równania opisujące słynny „problem trzech ciał” (chodzi o obliczenie trajektorii trzech ciał oddziałujących na siebie). Sposób zapisu równań i terminologia użyta w tej scenie pokazują, że do jej powstania przyczynił się prawdziwy fizyk.
  • Aby stworzyć wrażenie bezszwowego poszycia statku kosmicznego, szczeliny wokół krawędzi włazu wypełniono szpachlą, a następnie odpowiednio pomalowano. Kiedy właz się otwierał, szpachla pękała, co tworzyło wrażenie, jakby właz po prostu pojawił się znikąd.
  • Po przeczytaniu scenariusza kierownictwo wojskowe odmówiło współpracy z twórcami filmu. Wtedy filmowcy zwrócili się do dowództwa Gwardii Narodowej, które z entuzjazmem złapało okazję, aby pokazać armię w nie najlepszym świetle.
  • Aby dodać wiarygodności wydarzeniom na ekranie, w epizodycznych rolach pojawili się znani w tamtych czasach reporterzy i przedstawiciele tzw. dziennikarstwa audialnego. Grali samych siebie.
  • Jednym z powodów, dla których do roli Klaatu wybrano Michaela Rennie, było to, że amerykańska publiczność praktycznie go nie znała, dzięki czemu w roli kosmity wyglądał bardziej naturalnie niż inny, bardziej znany aktor. Szef studia „20th Century Fox” Darryl F. Zanuck pokazał scenariusz Spencerowi Tracy’emu, a ten powiedział, że z przyjemnością podejmie się tej roli. Producenci Julian Blaustein sprzeciwił się kandydaturze Tracy’ego, stwierdzając, że od tak sławnego aktora widzowie z definicji będą oczekiwać zbyt wiele. Blaustein zdawał sobie sprawę, że ostateczna decyzja będzie należeć do Zanucka i że będzie musiał albo zrezygnować, albo kręcić film zgodnie z życzeniami szefa, ale na szczęście Zanuck zgodził się z jego punktem widzenia i do roli wybrano Rennie’ego.
  • Scenę, w której tłum rozbiega się z miejsca lądowania latającego spodka wraz z pojawieniem się robota, wyraźnie przyspieszono podczas odtwarzania, przez co wygląda ona nienaturalnie. Powód tego wyjaśnił w wywiadzie reżyser Robert Wise. Pomimo wszystkich namów, aktorzy statystów, którzy nie mieli wystarczającego doświadczenia, rozbiegali się zbyt wolno, a ich strach nie wyglądał przekonująco. Po kilku próbach Wise machnął na wszystko ręką i postanowił po prostu przyspieszyć odtwarzanie sceny podczas postprodukcji, doskonale zdając sobie sprawę, jak to wszystko będzie wyglądać na ekranie.
  • Aby pokazać zamknięcie włazu w taki sposób, że na poszyciu statku kosmicznego obcych nie pozostał żaden ślad, odtworzono w odwrotnej kolejności już nakręconą scenę otwierania włazu.
  • W długich ujęciach spaceru Klaatu i Bobby’ego (role te zagrali odpowiednio Michael Rennie i Billy Gray) po Waszyngtonie kręcono dublerów. Żaden z aktorów biorących udział w filmie w rzeczywistości nie jechał do Waszyngtonu, wszystko kręcono na tle plansz, na które wyświetlano obraz zabytków, sfotografowanych w Waszyngtonie przez drugą grupę zdjęciową.
  • Statek kosmiczny kosmitów był wykonany z drewna, przewodów i gipsu budowlanego.
  • Nieruchoma statua Gorta była nieco wyższa od Loka Martina i nie mogła stać na pochylni, więc aktor musiał wiele wytrzymać podczas jednej ze scen pod koniec filmu. Zdjęcia trwały tak długo, że Martin zaczął odczuwać skurcze rąk, a podczas przemowy Klaatu widać, że jego ręce lekko drżą.
  • Sam Jaffe podpisał już kontrakt na rolę profesora Barnhardta, który przypominał Einsteina, a rola ta była podobna do tej, którą grał trzy lata wcześniej w dramacie „Gentleman's Agreement” (Elia Kazan, 1947), ale kierownictwo studia zaproponowało jego zastąpienie ze względu na jego zbyt liberalne poglądy. Co więcej, w okresie „polowania na czarownice” i tworzenia różnych czarnych list aktor był podejrzewany o sympatie komunistyczne. Producent Julian Blaustein zwrócił się bezpośrednio do Darryl F. Zanucka, który zgodził się pozostawić Jaffe w obsadzie filmu, ale „Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia” stał się ostatnim hollywoodzkim projektem w karierze aktora do końca lat 70-tych.
  • Oprócz dwóch kostiumów Gorta, stworzonych dla Loka Martina, zbudowano statuę robota z włókna szklanego. Była ona nieco wyższa od aktora w kostiumie Gorta i została zbudowana do ujęć stacjonarnego robota. Ponadto, oddzielnie wykonano głowę robota z zdalnie sterowanym wizjerem hełmu. Było to niezbędne do kręcenia zbliżeń, jak Gort wystrzeliwuje z oczu promienie.
  • Reżyser Robert Wise później przyznał, że skłania się do wiary w istnienie UFO, ponieważ „byłoby głupotą uważać ludzi za jedyne żywe istoty we wszechświecie – to najbardziej rażący egoizm”.
  • Reżyser Robert Wise przyznał później, że jest skłonny wierzyć w istnienie UFO, ponieważ „byłoby głupio uważać ludzi za jedyne żywe istoty we Wszechświecie – to byłby szczyt egoizmu”.
  • Locke Martin, pracujący wcześniej jako woźny, został obsadzony w roli robota Gorta ze względu na swój wzrost przekraczający dwa metry. Martina nie można było jednak nazwać osobą silną fizycznie, więc nie był on w stanie samodzielnie nieść Patricii Neal; w odpowiednich scenach jej ciało było podtrzymywane przez linki lub użyto lekkiego manekina. Kostium Gorta był tak ciężki, że Martin mógł w nim przebywać nie dłużej niż pół godziny.
  • Równania na tablicy profesora Barnhardta (w tej roli Sam Jaffe) są prawdziwymi równaniami opisującymi słynny „problem trzech ciał” (chodzi o obliczenie trajektorii trzech ciał oddziałujących na siebie). Sposób zapisu równań oraz terminologia użyta w tej scenie wskazują, że przy jej tworzeniu współpracował prawdziwy fizyk.
  • Jednym z powodów, dla których do roli Klaatu wybrano Michaela Renniego, był fakt, że był on praktycznie nieznany amerykańskiemu widzowi, dzięki czemu w roli obcego wyglądał bardziej naturalnie niż jakikolwiek inny, bardziej znany aktor. Szef wytwórni 20th Century Fox, Darryl F. Zanuck, przedstawił scenariusz Spencerowi Tracy'emu, który z przyjemnością zgodził się podjąć tę rolę. Przeciwko kandydaturze Tracy'ego wystąpił producent Julian Bloustin, twierdząc, że od tak sławnego aktora widzowie z definicji będą oczekiwać zbyt wiele. Bloustin zdawał sobie sprawę, że ostateczna decyzja należy do Zanucka i że będzie musiał albo zrezygnować z pracy, albo nakręcić film zgodnie z życzeniami przełożonego, lecz na szczęście Zanuck zgodził się z jego punktem widzenia i do roli wybrano Renniego.
  • Scenę, w której tłum ucieka z miejsca lądowania latającego spodka przy pojawieniu się robota, wyraźnie przyspieszono podczas odtwarzania, przez co wygląda ona nienaturalnie. Przyczynę tego wyjaśnił w wywiadzie reżyser Robert Wise. Mimo wszelkich próśb, statyści nieposiadający wystarczającego doświadczenia uciekali zbyt wolno, a ich przerażenie nie wyglądało przekonująco. Po kilku dublach Wise machnął na wszystko ręką i zdecydował się po prostu przyspieszyć odtwarzanie sceny w postprodukcji, mając pełną świadomość tego, jak będzie to wyglądać na ekranie.
  • W szerokich planach spaceru Klaatu i Bobby'ego (role te zagrali odpowiednio Michael Rennie i Billy Gray) po Waszyngtonie filmowano dublerów. Żaden z zaangażowanych w film aktorów w rzeczywistości nie pojechał do Waszyngtonu; wszystko kręcono na tle ekranów, na które rzutowano obrazy zabytków nagrane w Waszyngtonie przez drugą grupę filmową.
  • Nieruchomy posąg Gorta był nieco wyższy od Loka Martina i nie mógł stać na nachylonej rampie, przez co aktor musiał wiele znieść podczas jednej ze scen pod koniec filmu. Zdjęcia trwały tak długo, że w rękach Martina zaczęły pojawiać się skurcze, co można zauważyć podczas przemowy Klaatu, gdy jego dłonie lekko drżą.
  • Sam Jaffe podpisał już kontrakt na rolę przypominającego Einsteina profesora Barnhardta – rola ta była podobna do tej, którą grał trzy lata wcześniej w dramacie „Gentleman's Agreement” (Elia Kazan, 1947) – jednak kierownictwo studia wyszło z propozycją jego zastąpienia ze względu na zbyt liberalne poglądy. Co więcej, w okresie „polowania na czarownice” i tworzenia różnych czarnych list, aktora podejrzewano o sympatie komunistyczne. Producent Julian Bloustin zwrócił się bezpośrednio do Darryl'a F. Zanucka, który pozwolił pozostawić Jaffe w obsadzie, lecz „Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia” stał się ostatnim hollywoodzkim projektem w karierze aktora aż do końca lat 70.
  • Oprócz dwóch kostiumów Gorta stworzonych dla Loka Martina, wykonano posąg robota z włókna szklanego. Był on nieco wyższy od aktora w kostiumie Gorta i służył do ujęć stacjonarnego robota. Ponadto osobno wykonano głowę robota z wizjerem hełmu sterowanym zdalnie. Było to niezbędne do ujęć z bliska, pokazujących, jak Gort wystrzeliwuje promienie z oczu.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.