Projekt: Monster

Coś nas znalazło
Cloverfield (2008)
Chronometraż: 1:25 (85 min)
7/10
599 418

brak ocen
6.7/10
8009
7/10
443000
Oceń film:
Data premiery
Produkcja
Budżet
$25 000 000
Opłaty
$170 764 026
Witryna internetowa
Reżyser
Scenariusz
Producent
J.J. Abrams, Bryan Burk, David Baronoff, Guy Riedel, Sherryl Clark
Operator
Michael Bonvillain
Kompozytor
Artysta
Martin Whist
Casting
Alyssa Weisberg
Instalacja
Kevin Stitt, Matthew Spiegel
Cały zespół (277)

Krótki opis

W przeddzień wyjazdu do Japonii, Rob (Michael Stahl-David) widzi w zorganizowanym dla niego przez przyjaciół przyjęciu pożegnalnym, możliwość wyznania uczuć i ostatecznego uporządkowania spraw. Jego plan przybiera jednak niespodziewany obrót w chwili, kiedy następuje seria gwałtownych wstrząsów. Uczestnicy przyjęcia zastygają w miejscu oglądając wiadomości informujące o trzęsieniu ziemi, po czym pędzą na dach starając się przyjrzeć zniszczeniom. Na horyzoncie eksploduje kula ognia. Gaśnie..

Co pozostało za kulisami

  • Pierwszy zwiastun filmu został opublikowany przed seansem filmu „Transformers” (2007). W tamtym momencie projekt nie miał jeszcze tytułu.
  • Drugi materiał promocyjny (zwiastun) został zaprezentowany publiczności 15 listopada 2007 roku, przed seansem filmu „Beowulf” (2007).
  • W ramach kampanii promocyjnej projektu przygotowano fikcyjne wydania wiadomości o katastrofie platformy wiertniczej „Chuai” w 7 wersjach językowych – włoskiej, niemieckiej, hiszpańskiej, japońskiej, francuskiej, angielskiej i rosyjskiej.
  • Oryginalna nazwa projektu („Cloverfield”) w rzeczywistości jest jedynie kodowym tytułem filmu. Tak nazywa się bulwar w Santa Monica, gdzie znajdowały się biura studia Bad Robot podczas produkcji filmu.
  • Produkcja samego filmu rozpoczęła się już po pokazaniu widzom teasera. Zdjęcia realizowano w Los Angeles i Nowym Jorku – zdjęcia w Los Angeles odbywały się pod kodowym, fałszywym tytułem „Slusho”, a w Nowym Jorku – pod fałszywym tytułem „Cheese”. Zdjęcia w Nowym Jorku zajęły 33 dni – od 7 lipca do 8 sierpnia 2007 roku.
  • Na początku filmu na ułamek sekundy pojawia się logo Dharmy (centralne w serialu „Zagubieni” (2004-2010)).
  • Na początku filmu, podczas imprezy, w tle słychać piosenkę zespołu Gorillaz – „19-2000”, a w teledysku do niej również pojawia się olbrzymi potwór i motyw inwazji obcych.
  • Film został nakręcony w 34 dni.
  • Film rozpoczyna się i kończy o 6:42 rano (tę informację podaje sam operator i czas ten jest widoczny na ekranie).
  • Pod koniec filmu Rob podaje datę i dzień tygodnia – 23 maja, sobota. Ta data przypada na rok 2009.
  • Rozmiar głowy Statuy Wolności w ostatecznej wersji filmu jest półtora raza większy niż w rzeczywistości. Jak powiedział kurator efektów specjalnych, taka zmiana była konieczna z powodu skarg, że początkowo głowa była zbyt mała.
  • Aż do drugiej rundy castingu Lizzy Caplan (która zagrała Marlenę) była przekonana, że czeka ją praca na planie jakiegoś filmu romantycznego. Dopiero przed drugą rundą castingu pozwoliła przeczytać jej jedną ze scen przyszłego filmu, kiedy dowiedziała się, że będzie to film grozy i że aktorom nie wydaje się scenariusza, dopóki nie zostaną zatwierdzeni do jednej z ról w przyszłym filmie.
  • Czas trwania filmu bez napisów końcowych wynosi około 80 minut, co w przybliżeniu odpowiada długości kaset wideo.
  • Podczas pierwszych pokazów filmu w wielu kinach wywieszono ostrzeżenia, że nagrania z kamery ręcznej mogą powodować u widzów nudności i zawroty głowy.
  • Niektóre sceny filmowe kręcili sami aktorzy.
  • W okresie prób reżyser Matt Reeves poinformował aktorów zaangażowanych w film, że najważniejsze dla nich jest teraz lepsze poznanie się i, jeśli to możliwe, zaprzyjaźnienie, aby ich relacje na ekranie wyglądały naturalnie.
  • Według Annie Pomerantz (która była producentką efektów wizualnych), w scenie z „parazytami” w tunelu metra wykorzystano lalki. Wkrótce jednak okazało się, że konieczne jest również użycie grafiki komputerowej. Reżyser Matt Reeves nazwał sceny z lalkami „idiotycznymi”.
  • Kiedy podczas kręcenia coś przydarzało się operatorowi, innemu członkowi ekipy filmowej lub aktorowi T.J. Millerowi (który grał Hudsona), wstawiano to do filmu dla realizmu. W scenie ucieczki tłumu z mostu i upadku Hudsona operator kręcący, Mike Bonville, w rzeczywistości upadł. Niektórzy operatorzy w podobnych okolicznościach odnieśli obrażenia.
  • Początkowe sceny imprezy kręcono bez muzyki, a zaproszeni w tle tylko udawali, że się ze sobą komunikują. Muzykę do kadru dodano w postprodukcji.
  • Podczas zdjęć w Los Angeles przedstawiciele jednego ze sponsorów filmu, firmy Sephora (założona w 1970 roku, właściciel sieci sklepów z perfumami i kosmetykami), zwrócili się do reżysera Martina Wiista z prośbą o stworzenie ich punktu handlowego w jednym z warsztatów scenograficznych na ulicy. Mieszkańcy okolicznych domów byli tak zadowoleni z perspektywy otwarcia sklepu Sephora w pobliżu, że ekipa filmowa nie miała odwagi wyjaśnić im całej sytuacji.
  • Scenę na Coney Island kręcono w plenerze. Roba i Beth (granych odpowiednio przez Michaela Stahla-Davida i Odette Annable) rzeczywiście filmowano w pociągu podczas ich podróży na Coney Island. Nagrano kilka godzin materiału, z którego wykorzystano zaledwie sekundę.
  • Producenci J.J. Abrams zasugerował reżyserowi Mattowi Reevesowi zabranie kilku osób i udanie się na zdjęcia do Nowego Jorku, gdzie mogliby kręcić ukrytą kamerą, bez uzyskiwania zgody władz i powiadamiania przechodniów. Abrams i Reeves uznali, że jeśli w Nowym Jorku uda się nakręcić wystarczająco dużo materiału, publiczność nie zauważy użycia zielonego ekranu przy tworzeniu tła w niektórych scenach. Początkowo planowano kręcić na ulicach Nowego Jorku tylko przez dwa dni, ale producentom udało się zmienić harmonogram zdjęciowy, aby przeznaczyć na to cały tydzień. Dlatego wiele scen zostało rzeczywiście nakręconych w plenerze w Nowym Jorku.
  • Scenarzysta Drew Goddard i reżyser Matt Reeves zdawali sobie sprawę, że będą musieli jakoś uzasadnić zejście bohaterów do podziemnych tuneli. Pewnego razu Reeves był świadkiem kręcenia nocnej bitwy jednostki amerykańskiej armii w Iraku. Dramatyzm sytuacji w połączeniu z furią starcia i powszechnym zamieszaniem doprowadziły do sceny, w której uliczna walka między żołnierzami i potworem zmusza bohaterów do szukania schronienia w metrze. Sceny bitew ulicznych nie były kręcone w Nowym Jorku, lecz na planach zdjęciowych i w studiach filmowych w Los Angeles.
  • Ze względu na pochyloną podłogę w odpowiednich scenach wielu na planie zdjęciowym poczuło się źle. Widzowie uznali, że operator po prostu przechylił kamerę, jednak filmowcy rzeczywiście zbudowali pochylony plan zdjęciowy. Reeves później przyznał, że żałował, że nie udało mu się nakręcić pochylonego mieszkania jednej z bohaterek w taki sposób, aby widzowie w pełni poczuli to, co przeżywali podczas kręcenia aktorzy i członkowie ekipy.
  • Powrót pasożytów do wieżowca kręcono już w postprodukcji po zakończeniu okresu zdjęciowego. Ten pomysł zaproponował przyjaciel reżysera Matta Reevesa, który zobaczył wczesną wersję filmu i zasugerował, że miasto powinno po prostu wrzeć od pasożytów.
  • Początkowo zakładano, że most Brookliński zostanie zniszczony przez jedną z rąk potwora, ale potem zdecydowano, że zostanie zniszczony przypadkowym uderzeniem ogona.
  • Po obejrzeniu wczesnej wersji filmu Steven Spielberg zasugerował, aby dać widzom poszlakę na temat tego, co czeka potwora. W rezultacie do filmu dodano przekaz radiowy i dźwięk syren alarmowych, które poprzedzały uruchomienie protokołu Hammerdown, przewidującego zniszczenie całego miasta.
  • Początkowo zakładano, że Hudson, grany przez T.J. Millera, pozostanie przy życiu, ale został pożarty na sugestię producenta J.J. Abramsa. Początkowo planowano pokazać, że Hudson zostaje pożarty zaraz po tym, jak się odwróci, ale zdecydowano, że widzowie powinni lepiej przyjrzeć się potworowi, więc monstrum najpierw pochyliło się i obejrzało Hudsona, a dopiero potem go pożarło.
  • Na przyjęciu z okazji pożegnania Roba, u jego brata Jasona, możemy zobaczyć koszulkę z napisem «Slusho», który był kodowym, fałszywym tytułem filmu.
  • Jednym z powodów braku dzieci i starszych ludzi w filmie było to, że potwór atakował nocą, kiedy dzieci i osoby starsze zazwyczaj przebywają w domach. Jeśli chodzi o dzieci, autorzy filmu mieli jeszcze pewne przemyślenia: dziecięcych aktorów nie można było zatrudniać do pracy nocą ze względu na przepisy regulujące pracę dzieci. Dzieci są bardziej skłonne do ujawniania poufnych informacji. Bezpieczeństwo dzieci wymaga dodatkowego wysiłku, a co za tym idzie, kosztów. Obecność nieletnich aktorów na planie filmowym zawsze wymaga dodatkowych zezwoleń. Publiczność w USA nie lubi, gdy dzieci cierpią w fabule. W ogóle, zarówno dzieci, jak i starsi ludzie pojawiają się w filmie – widzimy starca w scenie, gdy głowa Statui Wolności spada na ziemię, a na początku filmu słychać płacz niemowlęcia.
  • Szlony w podziemnym tunelu zostały ułożone na stosunkowo niewielką odległość, więc aktorzy w odpowiednich scenach musieli iść najpierw w jedną stronę, a następnie, po obrocie, w drugą, aby wywrzeć na widzach wrażenie długiego podziemnego tunelu. Lampy pod sklepieniem tunelu były celowo przesuwane, co dodawało napięcia do atmosfery wydarzeń. Reżyserowi Mattowi Reevesowi powiedziano, że szczury dostarczone do kręcenia w tunelach były już wykorzystywane w filmach z serii «Piraci z Karaibów». Nigdy wcześniej nie kręcił z udziałem zwierząt i martwił się, że nie zmieści się w wyznaczonym czasie na zdjęcia, ale szczury okazały się posłuszne, a obawy Reevesa okazały się bezpodstawne.
  • W ramach kampanii promocyjnej projektu przygotowano fikcyjne wydania wiadomości o katastrofie platformy wiertniczej „Chuai” w 7 wersjach językowych: włoskiej, niemieckiej, hiszpańskiej, japońskiej, francuskiej, angielskiej i rosyjskiej.
  • Na początku filmu na chwilę pojawia się logo Dharmy (które odgrywa centralną rolę w serialu „Lost” (2004-2010)).
  • Aż do drugiej tury prób castingowych Lizzy Caplan (która zagrała Marlenę) była przekonana, że będzie występować w jakimś filmie romantycznym. Dopiero przed drugą turą prób dano jej do przeczytania jedną ze scen przyszłego filmu, wtedy dowiedziała się, że będzie to horror i że aktorzy nie otrzymują scenariusza, dopóki nie zostaną zatwierdzeni do jednej z ról.
  • W okresie prób reżyser Matt Reeves przekazał aktorom występującym w filmie, że najważniejsze jest teraz, aby lepiej się poznali i w miarę możliwości zaprzyjaźnili, tak aby ich relacje w kadrze wyglądały naturalnie.
  • Według Annie Pomerantz (producentki efektów wizualnych), w scenie z „pasożytami” w tunelu metra wykorzystano lalki. Wkrótce jednak okazało się, że konieczne jest użycie także grafiki komputerowej. Reżyser Matt Reeves nazwał sceny z lalkami „idiotycznymi”.
  • Kiedy podczas zdjęć zdarzyło się coś operatorowi, innemu członkowi ekipy lub aktorowi T.J.-owi Millerowi (który grał Hudsona), wstawiano to do filmu dla większego realizmu. W scenie ucieczki tłumu od mostu i upadku Hudsona, filmujący operator Mike Bonvillain rzeczywiście upadł. Niektórzy operatorzy w podobnych okolicznościach odnieśli obrażenia.
  • Podczas zdjęć w Los Angeles do scenografa Martina Weista zwrócili się przedstawiciele jednego ze sponsorów filmu, firmy Sephora (założonej w 1970 roku, właściciela sieci drogerii), i polecili, aby jeden z rekwizytowych sklepów na ulicy stał się ich punktem sprzedaży. Mieszkańcy okolicznych domów tak bardzo ucieszyli się z faktu, że w pobliżu otwiera się sklep Sephora, iż filmowcom zabrakło odwagi, by im wszystko wyjaśnić.
  • Scenę na Coney Island kręcono w plenerze. Roba i Beth (odpowiednio Michaela Stahl-Davida i Odette Annable) faktycznie filmowano w pociągu, gdy aktorzy udawali się na Coney Island. W pociągu nagrano kilka godzin materiału, a wykorzystano zaledwie jedną sekundę.
  • Producent J.J. Abrams zaproponował reżyserowi Mattowi Reevesowi, aby zabrał ze sobą kilka osób i udał się na zdjęcia do Nowego Jorku, gdzie mieli filmować ukrytą kamerą, nie prosząc o zgodę władz i nie informując o tym przechodniów. Abrams i Reeves uznali, że jeśli w plenerach Nowego Jorku zostanie zarejestrowany wystarczająco dużo materiału, publiczność nie zauważy użycia w niektórych przypadkach zielonego ekranu przy tworzeniu tła. Początkowo planowano zdjęcia na ulicach Nowego Jorku tylko przez dwa dni, ale producentom udało się zmienić harmonogram tak, aby przeznaczyć na nie cały tydzień. Właśnie dlatego wiele scen zostało rzeczywiście nakręconych w plenerach Nowego Jorku.
  • Scenarzysta Drew Goddard i reżyser Matt Reeves rozumieli, że będą musieli w jakiś sposób uzasadnić zejście bohaterów do podziemnych tuneli. Pewnego razu Reeves zobaczył nagranie nocnej walki jednostki armii amerykańskiej w Iraku. Dramatyzm sytuacji wymieszany z furią starcia i ogólnym zamieszaniem doprowadził do powstania sceny, w której walka uliczna między żołnierzami a potworem zmusza bohaterów do szukania schronienia w metrze. Sceny walki ulicznej nie kręcono w Nowym Jorku, lecz na planach zdjęciowych i w pawilonach studyjnych w Los Angeles.
  • Jedną z przyczyn braku w filmie dzieci i osób starszych był fakt, że potwór zaatakował w nocy, kiedy dzieci i starcy zazwyczaj są już w domach. Jeśli chodzi o dzieci, twórcy filmu mieli jeszcze kilka innych rozważań: dzieci-aktorów nie można było filmować w nocy ze względu na przepisy regulujące pracę nieletnich. Dzieci są bardziej skłonne do wyjawienia poufnych informacji. Bezpieczeństwo dzieci wymaga dodatkowego wysiłku, a co za tym idzie – kosztów. Obecność nieletnich aktorów na planie niezmiennie wymaga dodatkowych pozwoleń. Widzowie w USA nie lubią, gdy dzieci cierpią w fabule. W rzeczywistości zarówno dzieci, jak i osoby starsze pojawiają się w filmie – widzowie widzą starszego człowieka w scenie, gdy na ziemię spada głowa Statuy Wolności, a na początku filmu słychać płacz niemowlęcia.
  • Tory w podziemnym tunelu zostały położone na stosunkowo krótkim odcinku, więc aktorzy w odpowiednich scenach musieli iść najpierw w jedną stronę, a następnie, odwróciwszy się, w drugą, aby widz odniósł wrażenie długiego podziemnego tunelu. Lampy pod sklepieniem tunelu były specjalnie przemieszczane, co dodawało napięcia atmosferze wydarzeń. Reżyser Matt Reeves został poinformowany, że szczury sprowadzone do zdjęć w tunelach występowały już w filmach z franczyzy „Piraci z Karaibów”. Nigdy wcześniej nie filmował zwierząt i obawiał się, że nie zmieści się w wyznaczonym czasie zdjęć, jednak szczury okazały się posłuszne, a wszystkie obawy Reevesa – bezpodstawne.
  • Z powodu nachylonej podłogi w odpowiednich scenach wielu osobom na planie zrobiło się niedobrze. Widzowie uznali, że operator po prostu przechylił kamerę, jednak filmowcy rzeczywiście zbudowali nachylony plan zdjęciowy. Reeves przyznał później, że żałował, iż nie udało mu się sfilmować nachylonego mieszkania jednej z bohaterek w taki sposób, aby widzowie w pełni odczuli to, co doświadczali podczas zdjęć aktorzy i członkowie ekipy.
  • Powrót pasożytów do wielopiętrowego budynku został zrealizowany już na etapie postprodukcji, po zakończeniu okresu zdjęciowego. Pomysł ten wyszedł od znajomego reżysera Matta Reevesa, który obejrzał wczesną wersję filmu i zasugerował, że miasto powinno po prostu tętnić życiem pasożytów.
  • Po obejrzeniu wczesnej wersji filmu Steven Spielberg zasugerował, aby dać widzom do zrozumienia, co czeka potwora. W rezultacie do filmu dodano wiadomość przekazaną przez radio oraz dźwięk syren alarmowych, które poprzedzały uruchomienie protokołu Hammerdown, zakładającego zniszczenie całego miasta.
  • Początkowo zakładano, że Hudson, grany przez TJ-a Millera, przeżyje, ale na propozycję producenta J.J. Abramsa został pożarty. Najpierw chciano pokazać, że Hudson zostaje pożarty natychmiast po tym, jak się odwrócił, ale zdecydowano, by dać widzom możliwość lepszego przyjrzenia się potworowi, więc monstrum najpierw pochyliło się i przyjrzało Hudsonowi, a dopiero potem go pożarło.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.