Chłopcy z ferajny

Trzy dekady z życia w mafii
GoodFellas (1990)
Chronometraż: 2:25 (145 min)
8.6/10
1 652 200

brak ocen
8.5/10
14598
8.7/10
1400000
Oceń film:
Data premiery
Genre
Budżet
$25 000 000
Opłaty
$46 836 394
Reżyser
Scenariusz
Producent
Irwin Winkler, Barbara De Fina
Operator
Kompozytor
Artysta
Kristi Zea
Casting
Ellen Lewis
Instalacja

Krótki opis

W filmie "Chłopcy z ferajny" w formie epizodów opowiedziana zostaje autentyczna historia kariery nowojorskiego mafiozo, Henry'ego Hilla (Ray Liotta), który w ciągu 30 lat, od popełniającego małe przestępstwa gangstera, dochodzi do kierowniczego stanowiska w mafijnej hierarchii. Na podstawie relacji jednego z wtajemniczonych w sprawy mafii, film pokazuje kompleksowy obraz życia pojedynczego mafiozo, które nacechowane jest dążeniem do władzy, śmiertelnym strachem i męskimi rytuałami.

Co pozostało za kulisami

  • Robert De Niro pomógł Scorsese, sugerując Raya Liottę do roli Henry’ego Hilla. Liotta, jak się okazało, już przeczytał książkę Pileggiego i bardzo szybko wczuł się w rolę.
  • Krążyły plotki, jakoby prawdziwy Jimmy Conway (właściwie Jimmy Burke) był tak zachwycony faktem, że zagra De Niro, że zadzwonił do niego z więzienia i udzielił mu kilku cennych rad. Jednak Nicholas Pileggi stanowczo temu zaprzeczał, twierdząc, że Conway i De Niro nigdy ze sobą nie rozmawiali. Niemniej jednak nie wykluczał, że w projekcie uczestniczyły osoby, które znały prawdziwych głównych bohaterów dość blisko.
  • Prawdziwy Henry Hill (Ray Liotta) w pewnym czasie przeprowadził się do Redmond, gdzie otworzył włoską restaurację. Jednak po premierze filmu wrócił. Jedna z jego córek pojawia się na scenie weselnej.
  • Słowo „fuck” zostało użyte w filmie 246 razy; w większości przypadków używa go bohater Joe Pesciego. Uwzględniając różne wariacje, liczba ta wzrasta do 275, co daje średnio jedno przekleństwo co 28 sekund.
  • Projekt musiał zostać odłożony o kilka lat z powodu zaangażowania Scorsese na planach innych zaplanowanych filmów. Po tym czasie reżyser zaczął się zastanawiać, czy powinien wracać do kina gangsterskiego. Wówczas przekazał ostateczną wersję scenariusza słynnemu reżyserowi i scenarzyście Michaelowi Powellowi. W tamtym czasie Powell był żonaty z montażystką Thelmą Schoonmaker, jedną z muz samego Scorsese. Po zapoznaniu się ze scenariuszem małżonkowie przekonali reżysera do konieczności stworzenia filmu.
  • Na stanowisko scenarzysty Scorsese od samego początku typował autora książki – Nicholasa Pileggiego. Pisarz niewiele wiedział o pisaniu scenariuszy, ale reżyser nauczył go podstaw tego rzemiosła.
  • Scenarzystą Scorsese od początku chciał autora książki – Nicolasa Pileggiego. Pisarski nie znał się zbytnio na pisaniu scenariuszy, ale reżyser nauczył go podstaw tej sztuki.
  • Na prośbę Scorsesego Joe Pesci sam wymyślił i nakręcił scenę, w której jego bohater, Tommy DeVito, wpada w szał, wypowiadając słynną kwestię: „Myślisz, że jestem zabawny?”
  • Finałowy strzał Tommiego w kamerę jest uważany za swego rodzaju cytat z „Napadu na pociąg” (1903), gdzie po zakończeniu akcji bandyta również strzela z rewolweru, jakby w stronę widowni.
  • Po czterech latach przygotowań Scorsese mógł w końcu przyznać przed samym sobą, że jest gotowy do zdjęć. Pierwszą rzeczą, jaką chciał zrobić, była zmiana roboczego tytułu przyszłego filmu. Ponieważ pod tytułem „Wise Guy” funkcjonował już zarówno serial telewizyjny, jak i komedia Briana De Palmy, Scorsese postanowił nazwać film „Chłopakami z Sasafras” (ang. Goodfellas).
  • W wczesnych szkicach scenariusza historia była opowiadana w porządku chronologicznym, lecz później Scorsese wpadł na pomysł, że na początku filmu koniecznie musi pojawić się scena morderstwa Billy'ego Battsa.
  • Film został nakręcony na podstawie książki Nicolasa Pileggiego „Umorysty” (Wiseguy: Life in a Mafia Family, 1985).
  • Studio Warner Bros. odmawiało produkcji filmu, dopóki w jednej z głównych ról nie pojawiłaby się żadna z hollywoodzkich supergwiazd. Wtedy Scorsese przypomniał sobie o bliskim przyjacielu, Robercie De Niro; pokazał mu scenariusz i zapytał, kogo chciałby widzieć w roli Jimmy'ego Conwaya. De Niro przeczytał tekst i odpowiedział: „Siebie samego”. Wkrótce Warner Bros. zgodziło się sfinansować film.
  • Finałowy strzał Tommy'ego w stronę kamery jest uważany za swoisty cytat z filmu „The Great Train Robbery” (1903), w którym po zakończeniu akcji bandyta również strzela z rewolweru w stronę widowni.
  • Po czterech latach przygotowań Scorsese wreszcie mógł przyznać samemu sobie, że jest gotowy do kręcenia. Pierwszą rzeczą, którą chciał zrobić, było zmienienie roboczego tytułu przyszłego filmu. Ponieważ „Smart Aleck” (dosł. „Cwaniak”) był już tytułem serialu telewizyjnego i komedii Briana De Palmy, Scorsese postanowił nazwać film „Chłopcami z sąsiedztwa”.
  • Zdjęcia kręcono na wiosnę i latem 1989 roku częściowo w Queens, dzielnicy Nowego Jorku, częściowo na Long Island.
  • W filmie w małych epizodach pojawili się ojciec i matka Martina Scorsese.
  • Prawdziwy Henry Hill (Ray Liotta) przeprowadził się w pewnym czasie do Redmond, gdzie otworzył włoską restaurację. Jednak po premierze filmu powrócił. Jedna z jego córek pojawia się w scenie wesela.
  • Na rolę Karen Hill, żony Henry’ego, Scorsese rozważał Lorraine Bracco. Wtedy była zamężna z aktorem i bliskim przyjacielem Scorsese, Harveyem Keitelem i już wcześniej przesłuchiwała się do jednej z ról w czarnej komedii reżysera „Po godzinach”. Scorsese zaprosił ją i Raya Liottę do swojego mieszkania, gdzie odbyła się trzygodzinna rozmowa. Po jej zakończeniu reżyser zatwierdził ją na rolę Karen.
  • Prawdziwy Hill mówił, że twórcy filmu oddali postać realnego Tommy'ego DeVito w niemal 99%, z jednym wyjątkiem – Tommy był potężnie zbudowany, co mocno kontrastuje z niskim Joe Pesci.
  • We wczesnych wersjach scenariusza historia opowiadana była w sposób chronologiczny, ale później Scorsese wpadł na pomysł, że na początku filmu koniecznie trzeba wstawić scenę zabójstwa Billy’ego Battsa.
  • Prawdziwy Hill powiedział, że twórcy filmu niemal w 99% oddali wizerunek prawdziwego Tommy'ego DeVitto, z jednym zastrzeżeniem – Tommy był ogromny, co bardzo kontrastuje z niewysokim Joe Peschim.
  • Gdy tylko reżyser zaczął czytać książkę Pileggiego, od razu zrozumiał, że ma ona ogromny potencjał ekranizacyjny. Scorsese był mile zaskoczony odkryciem, że miejsca opisane w książce są mu doskonale znane, ponieważ dorastał w Little Italy – dzielnicy Nowego Jorku. Zafascynowany tym pomysłem, Scorsese zadzwonił bezpośrednio do Pileggiego do jego biura w redakcji magazynu New York. Pisarz był nieobecny, więc reżyser przekazał sekretarzowi, aby Pileggi koniecznie do niego oddzwonił. Po przybyciu do redakcji Pileggi nie zastał sekretarza na miejscu, znalazł jednak notatkę z informacją, że dzwonił do niego sam Scorsese. Pisarz nie uwierzył i wyrzucił ją do kosza, myśląc, że to kolejny żart kolegi. Nie doczekawszy się telefonu, Scorsese udał się do domu Pileggiego i oznajmił mu, że szukał jego książki przez lata. Zaskoczony takim wyznaniem Pileggi odparł, że całe życie czekał na spotkanie z nim i że jako reżysera ekranizacji swojej powieści brał pod uwagę tylko jego.
  • Jak tylko reżyser zaczął czytać książkę Pileggiego, od razu zrozumiał, że ma ona wspaniały potencjał adaptacyjny. Scorsese był mile zaskoczony, odkrywając, że miejsca opisane w książce są mu doskonale znane, ponieważ dorastał w Małej Italii – dzielnicy Nowego Jorku. Zachwycony tym pomysłem, Scorsese zadzwonił osobiście do Pileggiego do jego biura w redakcji magazynu New York. Pisarz nie był w budynku, a reżyser poprosił jego sekretarkę, aby Pileggi koniecznie do niego oddzwonił. Po przybyciu do redakcji Pileggi nie zastał swojej sekretarki na miejscu, ale znalazł karteczkę, w której poinformowano go, że dzwonił do niego sam Scorsese. Pisarz nie uwierzył i wyrzucił ją do kosza, myśląc, że to kolejny żart od kolegi. Nie doczekawszy się telefonu, Scorsese dotarł do domu Pileggiego i powiedział mu, że szukał jego książki przez lata. Nie spodziewając się takiego wyznania, Pileggi powiedział, że czekał na spotkanie z nim przez całe życie, a jako reżysera adaptacji swojej powieści rozważał tylko jego.
  • Słowo „fuck” w filmie zostało użyte 246 razy; w większości przypadków używa go bohater grany przez Joe Peschi. Uwzględniając różne warianty, daje to 275 razy, czyli jedno przekleństwo co 28 sekund.
  • Kiedy matka Joe Pesciego obejrzała film, zadzwoniła do syna i powiedziała, że kino jest dobre, ale źle, że on tak często przeklina.
  • Scenę, w której jego bohater Tommy DeVitto wpada w szał pod ulubione pytanie: „Myślisz, że jestem śmieszny?”, Joe Peschi wymyślił i nakręcił sam na prośbę Scorsese.
  • Robert De Niro pomógł Scorsese, proponując kandydaturę Raya Liotty do roli Henry'ego Hilla. Okazało się, że Liotta czytał już książkę Pileggiego i bardzo szybko wczuł się w postać.
  • Studio Warner Bros. odmówiło finansowania filmu, jeśli w jednej z głównych ról nie wystąpi żadna gwiazda Hollywood. Wtedy Scorsese przypomniał sobie o bliskim przyjacielu, Robercie De Niro, pokazał mu scenariusz i zapytał, kogo chciałby zobaczyć w roli Jimmy'ego Conwaya. De Niro przeczytał i odpowiedział: „Siebie samego”. Wkrótce Warner Bros. zgodziło się sfinansować film.
  • Krążyły plotki, że prawdziwy Jimmy Conway (właściwie Jimmy Burke) był tak zachwycony tym, że zagra go De Niro, że zadzwonił do niego z więzienia i udzielił kilku cennych rad. Jednak Nicolas Pileggi stanowczo to zaprzeczał, twierdząc, że Conway i De Niro nigdy się ze sobą nie kontaktowali. Niemniej jednak, nie zaprzeczał, że w projekcie brały udział osoby, które dość dobrze znały prawdziwych bohaterów.
  • Do roli Karen Hill, żony Henry'ego, Scorsese rozważał Lorraine Bracco. Była ona wówczas mężatką, żoną aktora i bliskiego przyjaciela Scorsese, Harvey'ego Keitela, i ubiegała się już o jedną z ról w czarnej komedii reżysera pt. „After Hours”. Scorsese zaprosił ją oraz Raya Liottę do swojego mieszkania, gdzie odbyła się trzygodzinna rozmowa. Po jej zakończeniu reżyser zatwierdził ją w roli Karen.
  • Projekt musiał zostać odłożony na kilka lat z powodu zajętości Scorsese na planach innych zaplanowanych filmów. Po upływie tego czasu reżyser zaczął się zastanawiać, czy powinien wracać do filmów gangsterskich. Wtedy oddał ostateczną wersję scenariusza znanemu reżyserowi i scenarzyście Michaelowi Powellowi. W tym czasie Powell był żonaty z montażystką Thelmą Schoonmaker, jedną z muz samego Scorsese. Po zapoznaniu się ze scenariuszem małżonkowie przekonali reżysera o konieczności nakręcenia filmu.
  • Film został nakręcony na podstawie książki Nicholasa Pileggi „Wiseguy: Life in a Mafia Family” (1985).
  • Po obejrzeniu filmu matka Joe Peschi zadzwoniła do syna i powiedziała, że film jest dobry, ale nie podoba jej się, że tak często przeklina.
  • W filmie w niewielkich rolach wystąpili ojciec i matka Martina Scorsese.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.