Moja krwawa walentynka

My Bloody Valentine (1981)
Chronometraż: 1:30 (90 min)
6.3/10
33 897

brak ocen
6.4/10
565
6.3/10
28000
Oceń film:
Data premiery
Kraj
Budżet
$2 300 000
Opłaty
$5 672 031
Witryna internetowa
Reżyser
Scenariusz
Producent
John Dunning, André Link, Stephen A. Miller, Lawrence Nesis
Operator
Rodney Gibbons
Kompozytor
Paul Zaza
Artysta
Casting
Instalacja
Rit Wallis, Gérald Vansier
Cały zespół (32)

Krótki opis

Dwadzieścia lat temu w sennej górniczej mieścinie Valentine Bluffs doszło do tragicznej katastrofy górniczej w Walentynki, podczas gdy część załogi przygotowywała dekoracje na przyjęcie. Jedyny ocalały z wypadku zabił pozostałych górników i ostrzegł miasto, aby nigdy więcej nie obchodziło Walentynek. Kiedy grupa nastolatków postanawia złamać ten zakaz, krwawy maniak w górniczym stroju zaczyna mordować mieszkańców miasta w brutalny i pomysłowy sposób.

Co pozostało za kulisami

  • Quentin Tarantino ogłosił „Mój krwawy Walentyn” swoim ulubionym filmem gatunku slasher.
  • Według charakteryzatora jedno z jego „dzieł” wyszło tak naturalistycznie, że reżyser George Mihalku zwymiotował na jego widok.
  • Quentin Tarantino ogłosił „Moje krwawe walentynki” swoim ulubionym filmem z gatunku „slasher”.
  • W czasie kręcenia filmu sytuacja ekonomiczna prowincji Nowa Szkocja była dość niestabilna, co było spowodowane problemami kanadyjskiej firmy Sydney Steel Corporation. Poddawana atakom ekologów, firma nie mogła zdecydować, czy zamknąć, czy nie swoje zakłady. Tak czy inaczej, ktoś postanowił, że kręcenie horroru przyciągnie do Nowej Szkocji tłumy turystów, jednak te nadzieje nie zostały spełnione.
  • Liczba śmierci w filmie: 12.
  • Podczas napisów końcowych brzmi ballada, w której znajduje się linijka „... a ci, którzy przeżyli, wiedzą, że tajemnica żyje”. To nawiązanie do roboczego tytułu filmu – „Tajemnica”.
  • Producenci André Link i John Dunnig opowiadali, że pomysł na film przyszedł im do głowy, gdy z ciekawości zaczęli szukać święta, o którym nie nakręcono jeszcze filmu z gatunku „slasher” w okresie boomu na takie produkcje na początku lat 80. Ostatecznie obaj zgodzili się na Walentynki. Tytuł filmu wymyślili od razu, jednak obawiając się przecieków, nadali mu roboczy tytuł „Tajemnica”.
  • Film kręcono w podziemnych wyrobiskach, sięgających na głębokość do 300 metrów. Ze względu na ryzyko wybuchu metanu, używano tam jedynie specjalnych urządzeń oświetleniowych.
  • Według charakteryzatora, jedno z jego „dzieł” okazało się tak realistyczne, że na jego widok reżyser George Michaluk zwymiotował.
  • W 2001 roku George Mihalka zwrócił się do wytwórni filmowej Paramount Pictures z propozycją kontynuacji, jednak oferta została odrzucona ze względu na skromny sukces kasowy pierwszego filmu.
  • Producenci André Link i John Dunning opowiadali, że pomysł na film przyszedł im do głowy, gdy zaczęli z ciekawości poszukiwać święta, o którym jeszcze nie nakręcono filmu w gatunku „slasher” w okresie popularności takich filmów na początku lat 80. Ostatecznie obaj zdecydowali się na Walentynki. Tytuł filmu wymyślili od razu, jednak, obawiając się przecieków, nadali filmowi roboczy tytuł „Tajemnica”.
  • Praktycznie wszystkie domy pokazane w filmie zostały kiedyś zbudowane przez spółki węglowe dla górników. W 2015 roku stało jeszcze tylko kilka z nich.
  • Film kręcono w niewielkim górniczym miasteczku Sydney Mines w kanadyjskiej prowincji Nowa Szkocja. W okresie zdjęć trwał proces zamykania otaczających miasto licznych kopalń i wyrobisk z powodu trudności ekonomicznych w przemyśle węgla i staraniom działaczy na rzecz ochrony środowiska. W kopalni, w której odbywały się zdjęcia, później otwarto muzeum.
  • Irlandzka grupa rockowa My Bloody Valentine, twórcy stylu shoegaze (jednego z gatunków rocka alternatywnego), zaczerpnęła swoją nazwę z filmu George'a Mihalki.
  • Według grającego w filmie Neila Afflecka, nawet aktorzy nie mieli pojęcia, kto jest mordercą. Nalegali na to twórcy filmu, którym odpowiadała atmosfera tajemniczości na planie. Sam Affleck domyślił się, że mordercą jest jego postać, ponieważ po otrzymaniu roli został wezwany do działu efektów specjalnych, aby przymierzyć protezę ręki, którą morderca traci pod koniec filmu.
  • W 2001 roku George Mihalka zwrócił się do wytwórni Paramount Pictures z propozycją sequela, jednak oferta została odrzucona ze względu na skromny sukces kasowy pierwszego filmu.
  • Jeden ze specjalistów od efektów wizualnych wysłał na plan filmowy wykonany przez siebie rekwizyt – zwłoki w trumnie. „Przesyłka” była międzynarodowa i wywołała spore zamieszanie na kanadyjskiej granicy.
  • Amerykańskie Stowarzyszenie Kinowe zażądało wycięcia z filmu w sumie ponad 5 minut materiału – głównie dlatego, że film wchodził na ekrany krótko po zabójstwie Johna Lennona (1940-1980), a reakcja publiczności na przesadnie brutalne filmy była negatywna.
  • Według Neila Afflecka, który zagrał w filmie, nawet aktorzy nie mieli pojęcia, kim jest zabójca. Twórcy filmu nalegali na to, ponieważ podobała im się atmosfera tajemnicy na planie zdjęciowym. Sam Affleck domyślił się, że zabójcą jest jego postać, ponieważ po zatwierdzeniu na rolę został wezwany do działu efektów specjalnych, aby przymierzyć protezę ręki, którą zabójca traci pod koniec filmu.
  • Irlandzki zespół rockowy My Bloody Valentine, założyciele stylu shoegaze (jeden z gatunków rocka alternatywnego), wziął swoją nazwę od filmu George’a Mihalki.
  • Amerykańskie stowarzyszenie wytwórni filmowych zażądało wycięcia z filmu łącznie ponad 5 minut materiału — głównie dlatego, że film wchodził na ekrany niedługo po zabójstwie Johna Lennona (1940-1980), a reakcja publiczności na filmy nasycone scenami przemocy była negatywna.
  • Ludową balladę, przy której wyświetlane są napisy końcowe, kompozytor Paul Zaza dodał dosłownie w ostatniej chwili.
  • Ludową balladę, która towarzyszy napisom końcowym, kompozytor Paul Zaza dodał dosłownie w ostatniej chwili.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.