Miasto Złodziei

The Town (2010)
Chronometraż: 2:5 (125 min)
7.5/10
566 496

brak ocen
7.2/10
5755
7.5/10
446000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$37 000 000
Opłaty
$154 026 136
Reżyser
Scenariusz
Producent
Graham King, Basil Iwanyk, David Crockett, Tomasz Tull, William Fay, John Jashni, Jon Jashni
Operator
Artysta
Sharon Seymour
Casting
Lora Kennedy
Instalacja

Krótki opis

Planując największy skok w swojej karierze, zawodowy złodziej, Doug, próbuje zmienić styl życia i wyrwać się z dotychczasowego środowiska. Jego tropem podąża jednak agent FBI, który zrobi wszystko, by wsadzić jego i jego wspólników za kratki. Akcja filmu toczy się - i często eksploduje - w różnych zakątkach Bostonu. Na czele elektryzującej obsady staje Ben Affleck, który jest również reżyserem i współscenarzystą tego trzymającego w napięciu i uznanego przez krytykę thrillera.

Co pozostało za kulisami

  • Do kin podawany pod kryptonimem „Criminal Intent” („Złośliwy zamiar”).
  • Aby wczuć się w rolę, Jeremy Renner rozmawiał z osobami skazanymi za napady, pochodzącymi z Charlestown. Od nich przejął między innymi charakterystyczny akcent.
  • Jego reżyserski debiut – dramat „Goodbye Baby, Goodbye” – Ben Affleck również kręcił w Bostonie.
  • Wszystkie samochody policyjne pokazane w filmie należą do fikcyjnego wydziału A-8.
  • Pełna wersja filmu trwa 150 minut.
  • Affleck nie zaangażował swojej żony, Jennifer Garner, do roli Claire, ponieważ nie chciał powtarzać gorzkiego doświadczenia nieudanego filmu „Gigli”, w którym wystąpił z Jennifer Lopez, będąc z nią w bliskiej relacji. Graham King zasugerował mu zwrócenie uwagi na brytyjską aktorkę – Rebeccę Hall. Affleck postanowił zaprosić Hall do udziału w filmie, jeśli spodoba mu się podczas osobistego spotkania i „nie będzie się kłóciła co minutę”. Aktorka przyleciała na jeden dzień z Londynu do Nowego Jorku i spełniła jego oczekiwania, dzięki czemu obsadzono ją w roli Claire bez formalnych przesłuchań.
  • Zdjęcia rozpoczęły się pod koniec sierpnia 2009 roku w Bostonie i trwały 13 tygodni. Policjanci, którzy występowali w masówkach, wykorzystywali nawet swoje dni wolne, aby nadal uczestniczyć w tworzeniu filmu. Ekipa filmowa czasami pracowała po 16 godzin na dobę, ale aktorzy biorący udział w filmie jednogłośnie przyznali, że z Affleckiem było bardzo łatwo i przyjemnie pracować.
  • Jako plenery zdjęciowe wykorzystano budynek dawnego Massachusetts Bank, zlokalizowany w dzielnicy Melrose; kasyno „Mohegan Sun” w Montville; Massachusetts Correctional Institution w Walpole oraz regionalny węzeł komunikacyjny im. Andersona.
  • 23 grudnia 2010 roku uzbrojony mężczyzna w gumowej masce na Halloween napadł na księgarnię należącą do Borders Group w Peabody, zabierając znaczną sumę pieniędzy. Spalone auto napastnika znaleziono następnego ranka w Salem, a sam napastnik pozostał nieuchwytny. Maska i sposób pozbycia się pojazdu wywołały w mediach skojarzenia z filmem.
  • 4 stycznia 2011 roku trzech mężczyzn – Lee Lubin (29 lat), Eddie Solomon (27 lat) i Kay Dofin (28 lat) – obrabowało oddział Bank of America w Delray Beach (Floryda). Napastnicy, ubrani w maski na Halloween, wynieśli z banku 67 tysięcy dolarów i próbowali uciec samochodem „Cadillac”, ale po długim pościgu policja zdołała aresztować przestępców. Lubin zeznał przed sądem, że pomysł obrabowania banku przyszedł mu do głowy po obejrzeniu filmu „Miasto złodziei”.
  • 29 maja 2011 roku dwóch mężczyzn obrabowało oddział TCF Bank w Palos Heights (Illinois). Podobnie jak bohaterowie filmu, napastnicy byli ubrani w habit mnisi i zakrywali twarze gumowymi maskami. Ukradziono nieujawnioną przez bank i władze sumę pieniędzy, a przestępcy uciekli „Chevroletem” z przyciemnianymi szybami.
  • Film jest adaptacją powieści Chucka Hogana „Książę złodziei” (Prince of Thieves, 2004).
  • Początkowo Graham King chciał powierzyć reżyserię Adrianowi Lyne'owi, ale z powodu licznych nieporozumień zrezygnował z jego usług i w 2008 roku zaprosił Afflecka, na którego zrobiło na nim duże wrażenie jego reżyserski debiut w filmie "Pożegnanie, kochanie, pożegnanie". Affleck, który do tej pory nigdy nie pełnił jednocześnie funkcji aktora i reżysera pełnometrażowego filmu, miał kilka wątpliwości. Przede wszystkim obawiał się, że zostanie zaszufladkowany jako "chłopak z Bostonu", ponieważ akcja "Pożegnanie, kochanie, pożegnanie", podobnie jak filmu "Dobry Will Hunting", do którego napisał scenariusz, rozgrywała się właśnie w tym mieście. Dodatkowym argumentem przeciw była stronnicza ocena filmów z Bostonem przez mieszkańców tego miasta (Beantown to przydomek Bostonu). Po rozważeniu za i przeciw, Affleck zgodził się, ale postawił warunek, że przeredaguje scenariusz według własnego uznania. Zaprosił Aarona Stockarda, z którym był przyjacielem od dzieciństwa spędzonego w Cambridge, i z którym później napisał scenariusz do "Pożegnanie, kochanie, pożegnanie", i zabrał się do pracy.
  • Aflleck i Stoccard zebrali dużo informacji o Charlestown, odwiedzili kilka więzień, gdzie konsultowali się z osadzonymi rabusiami, a także spotkali się z policjantami i agentami FBI. W rezultacie niektórzy z konsultantów zagrali epizodyczne role, co skłoniło Jeremy’ego Rennera do sarkastycznego komentarza: „Prawie wszyscy na planie zdjęciowym w pewnym okresie byli oszustami różnej specjalizacji. I pewnie było tam paru facetów, którzy wciąż napadają na banki”.
  • Podczas scen strzelanin Jeremy Renner wykorzystał duże doświadczenie w posługiwaniu się bronią palną, zdobyte podczas kręcenia filmów „S.W.A.T. – Jednostka Specjalna” i „Pan i władca burzy”. Renner wyróżniał się na tyle wysokimi kwalifikacjami, że Affleck poprosił go, aby był „bardziej niedbały”.
  • Affleck nie zaangażował do roli Claire swojej żony Jennifer Garner, ponieważ nie chciał powtarzać gorzkich doświadczeń filmu „Gigli”, w którym kręcił z Jennifer Lopez, będąc z nią w związku. Graham King zasugerował mu, aby zwrócił uwagę na Rebekę Hall. Affleck postanowił, że zaprosi Hall, jeśli spodoba mu się podczas osobistego spotkania i „nie będzie się kłóciła co minutę”.
  • Affleck nigdy nie oglądał serialu „Plotkara”, dzięki któremu Blake Lively stała się znana, ale zauważył ją w filmie „Prywatne życie Pippy Lee”. Zredagował scenariusz, w którym Krista początkowo miała być 37-letnią kobietą, i przesłał go Blake. Blake otrzymała scenariusz, będąc na planie „Plotkary”. Aktorka urodziła się i wychowała w Kalifornii, ale podczas pierwszej próby wypadła tak przekonująco, że Affleck zapytał, w jakiej dzielnicy Bostonu się wychowała. Przed rozpoczęciem zdjęć do „Miasta złodziei” Lively nadal pracowała nad „Plotkarą”, a w weekendy odlatywała do Bostonu, gdzie dla wczucia się w rolę Kristy spędzała czas w barach, rozmawiając z kobietami podobnymi do jej bohaterki.
  • Pochodzący z Charlestown Owen Burke znalazł się wśród aktorów przypadkowo. Na pół roku przed rozpoczęciem zdjęć został zwolniony z więzienia, gdzie Burke odbywał karę „za wszelkie paskudztwa, popełnione będąc nieletnim”, i szukał pracy, co przy jego biografii nie było łatwe. Słysząc ogłoszenie o castingu do filmu Bena Afflecka, Burke postanowił, że nie ma nic do stracenia. Odstał kolejkę długości kilku przecznic, następnie przeczytał tekst, składający się zaledwie z jednej linijki, i odszedł, nie spodziewając się zdobyć roli, ponieważ wśród jego konkurentów byli młodzi profesjonalni aktorzy. Kiedy Burke ku swojemu zaskoczeniu został zatwierdzony na rolę najmłodszego członka gangu, niedawne doświadczenie więzienne okazało się przydatne i „nie wymagało od niego dużego wysiłku, aby zagrać przestępcę”.
  • Slań po raz pierwszy spotkał Afflecka, kiedy ten szukał aktorów do filmu „Odbierz, jeśli żyjesz”. Affleck zobaczył artykuł o Slańu w gazecie „Boston Herald” i zaprosił rapera na przesłuchanie. Początkowo Ben chciał zaproponować Slańowi epizodyczną rolę handlarza narkotykami Cheeza, ale po przesłuchaniach przekonał producentów, aby powierzyli piosenkarzowi bardziej znaczącą rolę Bubby Rogowskiego.
  • Początkowa wersja scenariusza zakładała stworzenie filmu trwającego ponad cztery godziny. Przedstawiciele „Warner Bros.” odmówili wypuszczenia tak długiego filmu, argumentując to tym, że bardzo trudno byłoby utrzymać uwagę widza przez tak długi czas. Affleck w trzy dni skrócił scenariusz do 2 godzin i 50 minut, ale ta wersja również nie usatysfakcjonowała studia. Ostatecznie długość wersji, która trafiła do kin, wyniosła 2 godziny i 5 minut, jednak później wydano DVD: Extended Cut – wersję o długości dwóch i pół godziny, w której poświęcono więcej czasu dialogom i rozwinięciu charakterów postaci, a sceny napadów zostały rozszerzone.
  • Duże kontrowersje podczas produkcji filmu wzbudziło możliwe zakończenie. W powieści główny bohater otrzymuje śmiertelne postrzelenie w strzelaninie z Fergim i umiera w mieszkaniu Claire na jej rękach, jednak taki wariant został jednogłośnie odrzucony. Producenci nie spodobał się również potencjalnie słodki finał „żyli długo i szczęśliwie”, dlatego Affleck zdecydował się na pewną niedopowiedź, pozostawiającą nadzieję dla głównych bohaterów. Niemniej wkrótce ukazała się alternatywna wersja z podtytułem Extended Alternate Cut, w której główny bohater ginie z rąk bandytów w finale filmu.
  • Duży fan kryminałów, Affleck w „Mieście złodziei” oddał hołd swoim ulubionym filmom, do których nawiązania pojawiają się w następujących scenach: Wnętrze oddziału banku w Cambridge, a w szczególności drzwi skarbca, przypominają film „Przyjaciele Eddiego Coila”. Jak powiedział Affleck, w swojej pracy chciał osiągnąć ten sam poziom realizmu, który go zachwycał w tej dramacie z 1973 roku. W scenie napadu na bank w Cambridge hałas i chaos panujące w sali nagle się urywają, a kamera monitoringu w grobowej ciszy pokazuje, jak napastnicy powalają na ziemię pracowników. Ten kontrastowy zabieg, potęgujący napięcie, Affleck zaczerpnął z filmu „Rozprawa” z 1955 roku, który wielokrotnie oglądał przed rozpoczęciem zdjęć do swojego filmu. Od skazanych i agentów FBI, którzy go konsultowali, Affleck słyszał wiele pochwał na temat kultowego filmu „Gorączka”. Affleck skomentował, że choć żałuje, że jego pracę będą porównywać z tym filmem, to właśnie „Gorączka” jest uważana przez złodziei za arcydzieło. Nawiązania do „Gorączki” pojawiają się w kilku momentach: MacRay ogląda ten film w telewizji po napadzie na bank w Cambridge; podczas porachunków z dominikańskimi handlarzami narkotyków on i Jem zakładają te same maski bramkarskie, których użyła banda Neila McCauley’a podczas napadu na opancerzony samochód; w rozmowie z ojcem, w odpowiedzi na słowa Douga o chęci wyjazdu, MacRay senior sceptycznie rzuca: „Albo ktoś go ściga, albo nie”. Podobne słowa wypowiada McCauley, ale w nieco innym kontekście. Wśród innych filmów, które na niego wpłynęły, Affleck wymienił także „Podejrzanych”, „Początek”, „Na fali”, „Psy rezerwuaru”, „Big Lebowski”, „Ocean’s Eleven”, „Napady na Baker Street” i „Morderstwo”.
  • Film został nakręcony na podstawie powieści Chuka Hogana „Książę złodziei” (Prince of Thieves, 2004).
  • Aby wczuć się w postać, Jeremy Renner rozmawiał z przestępcami skazanymi za napady, pochodzącymi z Charlestown. Od nich przejął między innymi specyficzny akcent.
  • Swojego reżyserskiego debiutu – dramatu „Żegnaj, kochanie, żegnaj” – Ben Affleck również dokonał w Bostonie.
  • Początkowo Graham King chciał powierzyć reżyserię Adrianowi Lyne'owi, jednak z powodu licznych rozbieżności zrezygnował z jego usług i w 2008 roku zaprosił Afflecka, którym był pod dużym wrażeniem po jego debiucie reżyserskim w filmie „Żegnaj, kochanie, żegnaj”. Affleck, który nigdy wcześniej nie występował jednocześnie w roli aktora i reżysera pełnometrażowego filmu, wahał się z kilku powodów. Przede wszystkim obawiał się, że zostanie zaszufladkowany jako „chłopak z Bostonu”, ponieważ akcja „Żegnaj, kochanie, żegnaj”, podobnie jak filmu „Good Will Hunting”, do którego napisał scenariusz, toczyła się właśnie w tym mieście. Dodatkowym argumentem przeciw była stronnicza ocena filmów ukazujących Beantown (przydomek Bostonu) przez samych mieszkańców miasta. Po rozważeniu wszystkich za i przeciw Affleck zgodził się, ale postawił warunek, że przeredaguje scenariusz według własnego uznania. Zaprosił Aarona Stokkarta, z którym przyjaźnił się od dzieciństwa spędzonego w Cambridge i z którym później napisał scenariusz do „Żegnaj, kochanie, żegnaj”, i zabrał się do pracy.
  • Affleck i Stokkard zgromadzili ogromną ilość informacji o Charlestown, odwiedzili kilka więzień, gdzie konsultowali się z odbywającymi wyroki napastnikami, a także spotkali się z funkcjonariuszami policji i agentami FBI. W rezultacie niektórzy z konsultantów wystąpili w rolach epizodycznych, co Jeremy Renner sarkastycznie skomentował: „Prawie wszyscy, którzy znajdowali się na planie, w pewnym momencie byli oszustami w tej czy innej specjalizacji. I pewnie było tam paru gości, którzy do dziś okradają banki”.
  • Podczas scen strzelanin Jeremy Renner wykorzystał swoje duże doświadczenie w posługiwaniu się bronią palną, zdobyte na planach filmów „S.W.A.T.” oraz „Storm Rider”. Renner wyróżniał się swoimi umiejętnościami do tego stopnia, że Affleck poprosił go, aby był „bardziej niedbały”.
  • Affleck nie obsadził w roli Claire swojej żony, Jennifer Garner, ponieważ nie chciał powtórzyć gorzkiego doświadczenia z klapą filmu „Gigli”, w którym występował z Jennifer Lopez, będąc z nią w bliskiej relacji. Graham King zarekomendował mu zwrócenie uwagi na Rebeccę Hall. Affleck zdecydował, że zaprosi Hall, jeśli spodoba mu się podczas osobistego spotkania i „nie będzie kłócić się w każdej minucie”.
  • Affleck nigdy nie oglądał serialu „Plotkarka”, dzięki któremu Blake Lively zdobyła sławę, ale zauważył ją w filmie „Prywatne życie Pippy Lee”. Zredagował scenariusz, w którym Krista była początkowo planowana jako 37-letnia kobieta, i wysłał go do Blake. Blake otrzymała scenariusz, będąc na planie „Plotkarki”. Aktorka urodziła się i całe życie mieszkała w Kalifornii, ale już podczas pierwszej próby wypadła tak przekonująco, że Affleck zapytał, w której dzielnicy Bostonu dorastała. Przed rozpoczęciem zdjęć do „Miasta złodziei” Lively nadal pracowała przy „Plotkarce”, a w weekendy latała do Bostonu, gdzie, aby wczuć się w postać Kristy, spędzała czas w barach, rozmawiając z kobietami podobnymi do jej bohaterki.
  • Owen Burke, rodowity mieszkaniec Charlestown, trafił do obsady przypadkiem. Pół roku przed rozpoczęciem zdjęć wyszedł z więzienia, gdzie odbywał wyrok „za różne głupoty zrobione w młodości”, i szukał pracy, co przy jego życiorysie nie było łatwym zadaniem. Usłyszawszy o castingu do filmu Bena Afflecka, Burke uznał, że nie ma nic do stracenia. Odstał w kolejce ciągnącej się przez kilka przecznic, przeczytał tekst składający się zaledwie z jednej linijki i odszedł, nie licząc na rolę, gdyż wśród konkurentów byli młodzi, profesjonalni aktorzy. Kiedy jednak Burke, ku swojemu zdziwieniu, został zatwierdzony do roli najmłodszego członka gangu, niedawne doświadczenia więzienne okazały się pomocne i „nie wymagało to od niego wielkiego wysiłku, aby zagrać przestępcę”.
  • Slane poznał Afflecka po raz pierwszy, gdy ten szukał aktorów do filmu „Bye Bye Baby”. Affleck zobaczył artykuł o Slanie w gazecie „Boston Herald” i zaprosił rapera na casting. Początkowo Ben chciał zaproponować Slanowi epizodyczną rolę handlarza narkotykami, Cheese'a, ale po próbach przekonał producentów, aby powierzyli śpiewakowi bardziej znaczącą rolę Bubby Rogowskiego.
  • Zdjęcia rozpoczęły się pod koniec sierpnia 2009 roku w Bostonie i trwały 13 tygodni. Policjanci występujący w rolach epizodycznych wykorzystywali nawet swoje dni urlopowe, aby móc dalej uczestniczyć w tworzeniu filmu. Ekipa filmowa pracowała czasami po 16 godzin na dobę, jednak aktorzy biorący udział w produkcji zgodnie przyznali, że z Afflekiem pracowało się bardzo lekko i przyjemnie.
  • Pierwotna wersja scenariusza zakładała stworzenie filmu trwającego ponad cztery godziny. Przedstawiciele Warner Bros. odmówili wydania tak długiej produkcji, argumentując to tym, że bardzo trudno byłoby utrzymać uwagę widza przez tak długi czas. Affleck w ciągu trzech dni skrócił scenariusz do 2 godzin i 50 minut, ale ta wersja również nie zadowoliła studia. W rezultacie długość wersji, która trafiła do kin, wyniosła 2 godziny i 5 minut, jednak później wydano wersję DVD: Extended Cut – wersję trwającą dwie i pół godziny, w której poświęcono więcej czasu dialogom i rozwojowi postaci, a także rozbudowano sceny napadów.
  • Duże kontrowersje podczas produkcji filmu wzbudziło możliwe zakończenie. W powieści główny bohater odnosi śmiertelną ranę podczas strzelaniny z Fergim i umiera w mieszkaniu Claire w jej ramionach, jednak taki wariant został jednogłośnie odrzucony. Producentom nie spodobał się również potencjalny przesłodzony finał w stylu „żyli długo i szczęśliwie”, dlatego Affleck preferował pewną niedopowiedzenie, pozostawiające nadzieję dla głównych bohaterów. Niemniej jednak wkrótce ukazała się alternatywna wersja z podtytułem Extended Alternate Cut, w której główny bohater ginie z rąk bandytów w finale filmu.
  • Jako wielki fan dramatów kryminalnych, Affleck w „Mieście złodziei” oddał hołd swoim ulubionym filmom, nawiązania do których pojawiają się w następujących epizodach: wnętrze oddziału banku w Cambridge, a w szczególności drzwi sejfu, przypominają film „The Friends of Eddie Coyle”. Według Afflecka w swojej pracy chciał osiągnąć ten sam stopień realizmu, który zachwycał go w tym dramacie z 1973 roku. W scenie napadu na bank w Cambridge hałas i chaos panujący w sali zostają gwałtownie przerwane, a kamera monitoringu w grobowej ciszy pokazuje, jak napastnicy powalają pracowników na ziemię. Ten kontrastowy zabieg, potęgujący napięcie, Affleck zapożyczył z filmu „The Man with the Arm Harp” (lub „The Man with the Golden Arm” / „The Killing” – zależnie od kontekstu oryginału, tu prawdopodobnie chodzi o „The Killing” z 1955 r.), który oglądał wielokrotnie przed rozpoczęciem zdjęć do swojego obrazu. Od więźniów i agentów FBI, którzy pełnili rolę konsultantów, Affleck słyszał wiele pochwał pod adresem kultowego filmu „Heat”. Affleck skomentował, że choć smuci go fakt, iż jego praca będzie porównywana do tego filmu, to właśnie „Heat” jest uważany wśród rabusiów za dzieło pierwszorzędne. Nawiązania do „Heat” przejawiają się w kilku momentach: MacRay ogląda ten film w telewizji po napadzie na bank w Cambridge; podczas rozliczeń z dominikańskimi handlarzami narkotyków on i Jem zakładają te same maski bramkarskie, których używała banda Neila McColeya podczas napadu na samochód transportowy pieniędzy; w rozmowie z ojcem, w odpowiedzi na słowa Douga o chęci wyjazdu, starszy MacRay sceptycznie rzuca: „Albo masz ogień na plecach, albo nie”. Podobne słowa wypowiada McColey, choć w nieco innym kontekście. Wśród innych filmów, które na niego wpłynęły, Affleck wymienił również „Zwykłych podejrzanych”, „Incepcję”, „Point Break”, „Rezerwuar psów”, „Przekręt”, „Ocean's Eleven”, „The Bank Job” oraz „Murder”.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.