28 tygodni później

Nie ma ucieczki.
28 Weeks Later (2007)
Chronometraż: 1:39 (99 min)
6.8/10
540 167

brak ocen
6.6/10
5737
6.8/10
360000
Oceń film:
Data premiery
Budżet
$15 000 000
Opłaty
$65 048 678
Witryna internetowa
Scenariusz
Producent
Andrew Macdonald, Allon Reich, Bernard Bellew, Enrique López Lavigne, Danny Boyle, Alex Garland
Operator
Kompozytor
Artysta
Mark Tildesley, Katrina Mackay, Gareth Cousins
Casting
Shaheen Baig
Instalacja

Krótki opis

Kontynuacja znakomitego horroru "28 Dni Później" rozgrywa się sześć miesięcy od czasu, gdy śmiercionośny wirus całkowicie spustoszył Wielką Brytanię. Kiedy po zwycięskiej bitwie z niszczycielską siłą, amerykańska armia przywraca porządek, a zdziesiątkowane miasta zaczynają się ponownie zaludniać, przyszłość świata znów staje pod znakiem zapytania. Jeden z powracających do Londynu uchodźców skrywa bowiem w sobie śmiertelną tajemnicę, która może na zawsze odmienić losy ludzkiej rasy.

Co pozostało za kulisami

  • Danny Boyle zrezygnował z reżyserii na rzecz Juana Carlosa Fresnadillo, pozostając przy projekcie jako producent wykonawczy. Mimo to, nakręcił kilka scen do filmu.
  • Sceny na stadionie „Wembley” były kręcone na stadionie „Millennium Stadium” w Cardiff, ponieważ prace budowlane na „Wembley” nie zostały ukończone w momencie zdjęć.
  • W pierwszej wersji scenariusza dzieci nazywają się Danny i Tamzin, ale w ostatecznej wersji zmieniono ich na Andy i Tammy.
  • Zdjęcia opuszczonego Londynu były realizowane o 4-5 rano, aby jak najmniej przeszkadzać mieszkańcom miasta.
  • Danny Boyle zrezygnował z reżyserii, pozostając przy projekcie jako producent wykonawczy. Mimo to, nakręcił dla filmu kilka scen.
  • Słynny ostatni kadr dodano do filmu w ostatniej chwili. Scenariusz kończył się ujęciem helikoptera na parkingu i zakładano, że to będzie koniec filmu. Na dwa dni przed planowaną prezentacją filmu firmie „Fox Searchlight” reżyser i scenarzysta Juan Carlos Fresnadillo, scenarzysta i producent Enrique López Lavigne oraz producent współpracujący Bernard Belleau polecieli do Paryża i nakręcili scenę, którą zakończono film. Wymyślili ją scenarzyści Fresnadillo i Lavigne, a kręcono ją tylko jednym aparatem w obecności trzech członków ekipy filmowej i z udziałem dwunastu lokalnych aktorów zatrudnionych na miejscu. Dźwięk został pilnie zmiksowany w Londynie, a scena została wstawiona do finału filmu.
  • Wszystkie nocne sceny podróży bohaterów po Londynie kręcono w dzień, wykorzystując nową metodę wymyśloną przez operatora filmu, Enrique Chediaka. Sceny nocne kręcono w dzień z trzech powodów. Po pierwsze, Macintosh Magglton, który grał Andy'ego, mógł pracować na planie tylko w świetle dziennym. Po drugie, fabuła zakładała całkowity paraliż i brak prądu w Londynie. W rzeczywistości, gdyby zdjęcia były kręcone w nocnym Londynie, osiągnięcie całkowitego wyłączenia świateł byłoby niemożliwe, a usunięcie całego światła z kadru później byłoby niewiarygodnie trudne. Kręcenie w dzień, z drugiej strony, pozwalało na pozostawienie światła w niektórych oknach budynków, które łatwiej było usunąć, a podczas przekształcania dziennych ujęć w nocne na kliszy, wszystko w kadrze ciemnieje równomiernie, tworząc wrażenie całkowitej ciemności. I po trzecie, Juan Carlos Fresnadillo zawsze był gorącym zwolennikiem przekształcania dziennych obrazów w nocne na kliszy, wierząc, że to tylko wzmocni ogólną atmosferę niepokoju i strachu.
  • Robert Carlyle odrzucił propozycję zagrania jednej z ról w „28 dni później” (2002), ale zgodził się wystąpić w kontynuacji.
  • Danny Boyle zrezygnował z reżyserii, pozostając przy projekcie jako producent wykonawczy. Mimo to nakręcił do filmu kilka scen.
  • Robert Carlyle odrzucił propozycję zagrania jednej z ról w filmie „28 dni później” (2002), ale zgodził się wystąpić w kontynuacji.
  • Słynne ostatnie ujęcie dodano do filmu w ostatniej chwili. Scenariusz kończył się ujęciem helikoptera na postoju i zakładano, że będzie to koniec filmu. Na dwa dni przed planowanym przekazaniem filmu firmie Fox Searchlight reżyser i scenarzysta Juan Carlos Fresnadillo, scenarzysta i producent Enrique López Lavigne oraz koproducent Bernard Bellieu polecieli do Paryża i nakręcili scenę, która stała się finałem filmu. Wymyślili ją scenarzyści Fresnadillo i Lavigne, a kręcono ją tylko jedną kamerą w obecności trzech członków ekipy filmowej i z udziałem dwunastu lokalnych aktorów zatrudnionych na miejscu. Dźwięk został pilnie zmiksowany w Londynie, a scena wstawiona do zakończenia filmu.
  • Wszystkie nocne sceny podróży bohaterów po Londynie kręcono w dzień, stosując nową metodę wymyśloną przez operatora filmu Enrique Chedyaka. Sceny nocne filmowano w dzień z trzech powodów. Po pierwsze, Macintosh Muggleton, który grał Andy'ego, mógł występować tylko w ciągu dnia. Po drugie, zgodnie z fabułą w Londynie nastąpił całkowity shutdown i odcięcie energii elektrycznej. W rzeczywistości, gdyby zdjęcia rzeczywiście prowadzono w nocnym Londynie, osiągnięcie całkowitego braku światła byłoby niemożliwe, a „usuwanie” całego światła z kadru w późniejszym etapie byłoby niesamowicie trudne i żmudne. Z drugiej strony, przy zdjęciach w dzień w niektórych oknach budynków światło mogło pozostać, ale łatwiej było je usunąć, a gdy ujęcia dzienne przekształca się na taśmie w nocne, wszystko w kadrze ciemnieje równomiernie, co stwarza wrażenie całkowitej ciemności. Po trzecie, Juan Carlos Fresnadillo zawsze był wielkim zwolennikiem przekształcania obrazów dziennych na nocne, wierząc, że doda to ogólnej atmosferze niepokoju i strachu.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.