Zemsta Frajerów

Revenge of the Nerds (1984)
Chronometraż: 1:30 (90 min)
6.6/10
64 172

brak ocen
6.5/10
830
6.6/10
62000
Oceń film:
Data premiery
Genre
Budżet
$8 000 000
Opłaty
$40 874 452
Witryna internetowa
Reżyser
Scenariusz
Producent
Ted Field, Peter Samuelson, Peter Bart, David Obst
Operator
Kompozytor
Artysta
James L. Schoppe
Casting
Susan Arnold
Instalacja

Krótki opis

Dwaj świeżo upieczeni studenci Adams College popadają w konflikt ze starszymi kolegami z uczelni, którzy szydzą z onieśmielonych biedaków, gdyż nie są oni ani przystojni, ani nawet wysportowani. Są po prostu w ich mniemaniu frajerami... Ale to nie może trwać wiecznie...

Co pozostało za kulisami

  • W czasie zdjęć Andrew Casses był jeszcze dzieckiem, więc pozostali aktorzy wraz z reżyserem Jeffem Kenyu opiekowali się nim, przez co Casses nie widział zdjęć wielu scen (a tym bardziej nie brał w nich udziału), przez które film otrzymał kategorię wiekową „R”. Tak czy inaczej, Casses obejrzał film, zanim skończył 17 lat, i był bardzo zaskoczony tym, jak wiele pominął podczas zdjęć.
  • James Cromwell opowiedział, że gdy wymyślił śmiech idiotów, a inni aktorzy zaczęli go naśladować, nagle przypomniał sobie, że dokładnie tak śmiała się jego była żona.
  • Według Roberta Carradine'a, gdy po raz pierwszy przeczytał scenariusz i opis śmiechu swojej postaci (grał Lewisa), zaczął zastanawiać się, jak dokładnie wydać taki dźwięk. Złożyło się to tak, że jako pierwszą kręcono scenę, w której ojciec podwozi go i postać graną przez Anthony'ego Edwardsa do kolegium. W samochodzie usłyszał śmiech Jamesa Cromwella, a potem po prostu zaczął go naśladować.
  • Kiedy producenci (Ted Field, Peter Samuelson, Steve Zacharias, Peter Bart, Peter McGregor-Scott, David Obst) rozmawiali z reżyserem Jeffem Kenyem przed zaangażowaniem go do projektu, zapytali, jaki film ma nadzieję nakręcić, na co usłyszeli: „Film, w napisach którego będę wstydził się zobaczyć swoje nazwisko”. Po takiej odpowiedzi natychmiast zatrudnili go jako reżysera.
  • Na potrzeby zdjęć Donald Gibb ogolił głowę na łyso. Odpowiedzialni za casting uznali, że przez to zaczął wyglądać zbyt staro jak na studenta.
  • Według Roberta Carredina, prawie wszystkie kwestie w scenie powrotu do domu wymyślił wspólnie z Anthonym Edwardsem.
  • Curtis Armstrong, Michelle Mayne i Timothy Busfield potrafią grać na instrumentach muzycznych. Ostatniego z nich nie można nazwać doświadczonym skrzypkiem. Podczas zdjęć liczył on, że jego błędy zostaną ukryte za pomocą nagrania gry prawdziwego mistrza. Jednak tak się nie stało. Busfield był bardzo rozczarowany, słysząc z ekranu dźwięki skrzypiec, które sam wydobywał.
  • O jedną z ról ubiegał się profesjonalny wrestler Sting (właściwe imię i nazwisko – Steve Borden), jednak odpowiedzialni za casting uznali, że ta konkretna postać nie powinna wyglądać jak Sting, i do roli wybrano Donalda Gibba.
  • Pewnego razu Robert Carradine i Anthony Edwards, w charakteryzacjach i kostiumach swoich bohaterów, udali się na spotkanie bractw studenckich w celu rekrutacji nowych członków. Przewodniczący pierwszego bractwa, ledwo na nich spojrzał, stwierdził: „Nie pasujecie do nas. Wynoście się”.
  • Jedną ze scen kręcono w starym budynku, w którym gnieździły się hordy szczurów. Na potrzeby zdjęć względną estetykę udało się wprowadzić jedynie w jednym holu całego obiektu.
  • Lamar, postać grana przez Larry'ego B. Scotta, pojawił się na imprezie w towarzystwie Lance'a Lombardo. W roli właściciela domu wystąpił pewien „twardziel” (tak został opisany w napisach końcowych), podczas gdy Lamar nazywał go „panem Wilsonem”. W rzeczywistości nazywa się on William B. Wilson.
  • Przez cały film nikt ani razu nie wymawia imienia postaci granej przez Johna Goodmana. Jego tożsamość ujawnia jedynie tabliczka na drzwiach (trener Harris) oraz napisy końcowe.
  • Scena dziwnej rozmowy postaci granej przez Curtisa Armstronga z właścicielem domu – pustelnikiem – poprzez otwór pocztowy w drzwiach była improwizowana.
  • Scenariusz nie był rozpisany bardzo szczegółowo, dzięki czemu aktorzy mogli improwizować. Na przykład Timothy Busfield wspominał później, że wymyślił krzyk swojego bohatera w chwili, gdy ten oglądał nagrania wideo dziewcząt z akademika. Robert Carradine opowiadał, że jego postać miała wypowiedzieć kwestię: „Chłopaki myślą tylko o sporcie. W rzeczywistości jednak, gdy chłopak kończy 10 lat, zaczyna myśleć wyłącznie o seksie”. Coś w tej replice go nie satysfakcjonowało, więc pominął wzmiankę o wieku. Curtis Armstrong i Brian Tochi zimprowizowali natomiast grę w karty.
  • Mimo że w jednym z popularnych żartów twierdzi się inaczej, dźwięk bekania podczas kopulacji nie został wydany przez dwa wielbłądy. Był to dźwięk bekającego człowieka, na który w celu wydłużenia brzmienia nałożono odgłos wydawany przez wielbłąda. Tą osobą był robotnik Bill Livengood.
  • Scenę rozmowy telefonicznej z bohaterem Berniego Casey'a, w której wita on idiotów w imieniu studenckiego bractwa Tri-Lambda, wymyślono w celu powiązania różnych wątków fabularnych, ponieważ zdecydowano się nie kręcić wątku wyjazdu idiotów do Las Vegas.
  • Kiedy trener Harris w wykonaniu Johna Goodmana zwraca się do drużyny po przegranej w meczu, za jego plecami widać niebieską ścianę, napis „Przetrwają tylko silni” oraz drzwi z tabliczką „Trener Harris”. Dzieje się to w szatni. Jednak gdy członkowie bractwa Alfa-Beta wychodzą z szatni, niebieska ściana stała się już biała, a napis zniknął.
  • Postać grana przez Donalda Gibbsa zabiera cudzy kawałek ciasta i przy tym się brudzi. W następnym ujęciu ślad kremowej plamy na jego garniturze znika.
  • W czasie zdjęć Andrew Cassese był jeszcze dzieckiem, więc pozostali aktorzy wraz z reżyserem Jeffem Kanyem sprawowali nad nim opiekę. Cassese nie widział zdjęć wielu scen (a tym bardziej nie brał w nich udziału), przez które film otrzymał kategorię wiekową „R”. Tak czy inaczej, Cassese obejrzał film, zanim skończył 17 lat i był bardzo zaskoczony tym, jak wiele pominął podczas zdjęć.
  • James Cromwell opowiedział, że kiedy wymyślił ten idiotyczny śmiech, a inni aktorzy zaczęli go naśladować, nagle przypomniał sobie, że dokładnie tak śmiała się jego była żona.
  • Według Roberta Carreradina, gdy po raz pierwszy przeczytał scenariusz i opis śmiechu swojej postaci (grał Lewisa), zaczął zastanawiać się, jak dokładnie wydać ten dźwięk. Okazało się, że pierwszą kręconą sceną była ta, w której ojciec podwozi go oraz postać graną przez Anthony'ego Edwardsa do kolegium. W samochodzie usłyszał śmiech Jamesa Cromwella, a potem po prostu zaczął go naśladować.
  • Wielu aktorów zaangażowanych w film (w tym Robert Carreradin, Curtis Armstrong i Timothy Busfield) początkowo nie chciało występować w tej komedii, jednak zgodzili się wziąć udział w projekcie albo ze względu na obiecaną gażę, albo dlatego, że byli wtedy początkującymi aktorami. Atmosfera podczas zdjęć była bardzo przyjazna, a aktorzy często spędzali czas ze studentami Uniwersytetu Arizony, z których wielu pojawiło się na ekranie w rolach epizodycznych.
  • Larry B. Scott przyszedł na casting do roli Lamara z włosami posmarowanymi błyszczącym lakierem. Według niego, gdy specjaliści od castingu na niego spojrzeli, nie mogli powstrzymać się od wybuchu śmiechu.
  • Szkła w okularach Pointdextera były tak grube, że odtwórca tej roli, Timothy Busfield, nic w nich nie widział.
  • Aby wczuć się w postać Lewisa, na dwa tygodnie przed rozpoczęciem zdjęć Robert Carradine przeniósł się na kampus Uniwersytetu Arizony. Miał przy sobie jedynie kostium idioty, w którym miał występować. Przez trzy dni Carradine nie był w stanie zmusić się do wyjścia na zewnątrz w tym stroju.
  • Kiedy producenci (Ted Field, Peter Samuelson, Steve Zacharias, Peter Bart, Peter McGregor-Scott, David Obst) rozmawiali z reżyserem Jeffem Kenyū przed zaangażowaniem go do projektu, zapytali, jaki film ma nadzieję nakręcić, na co usłyszeli odpowiedź: „Film, w napisach którego będę się wstydził zobaczyć swoje nazwisko”. Po takiej odpowiedzi natychmiast zatrudnili go jako reżysera.
  • Na potrzeby zdjęć Donald Gibb ogolił głowę na łyso. Osoba odpowiedzialna za casting uznała, że przez to zaczął wyglądać na zbyt starego jak na studenta.
  • Według Roberta Carradine'a, niemal wszystkie kwestie w scenie powrotu do domu wymyślił wspólnie z Anthony'm Edwardsem.
  • Curtis Armstrong, Michelle Mayne i Timothy Busfield potrafią grać na instrumentach muzycznych. Tego ostatniego nie można jednak nazwać doświadczonym skrzypkiem. Podczas zdjęć liczył na to, że jego błędy zostaną ukryte dzięki nagraniu gry prawdziwego mistrza. Tak się jednak nie stało. Busfield był bardzo rozczarowany, słysząc z ekranu dźwięki skrzypiec, które sam wydobył.
  • O jedną z ról ubiegał się zawodowy wrestler Sting (właściwie Steve Borden), jednak osoby odpowiedzialne za casting uznały, że ta konkretna postać nie powinna wyglądać jak Sting, i do roli wybrano Donalda Gibbsa.
  • Pewnego razu Robert Carradine i Anthony Edwards, w charakteryzacji i kostiumach swoich bohaterów, udali się na wydarzenie organizowane przez bractwa studenckie w celu rekrutacji nowych członków. Kierownik pierwszego z bractw, ledwo na nich spojrzał, oświadczył: „Nie pasujecie do nas. Wynoście się”.
  • Przez cały film nikt ani razu nie wymienia imienia postaci granej przez Johna Goodmana. Jego tożsamość ujawnia się dopiero dzięki tabliczce na drzwiach (trener Harris) oraz napisom końcowym.
  • Scenariusz nie był opracowany bardzo szczegółowo, a aktorzy mieli pozwolenie na improwizację. Na przykład Timothy Busfield wspominał później, że spontanicznie wymyślił krzyk swojego bohatera w momencie, gdy ten oglądał nagrania wideo dziewcząt z akademika. Robert Carradine opowiadał, że jego postać miała wypowiedzieć kwestię: „Chłopaki myślą tylko o sporcie. W rzeczywistości jednak, gdy chłopak kończy 10 lat, zaczyna myśleć wyłącznie o seksie”. Coś w tej kwestii go nie satysfakcjonowało, więc pominął wzmiankę o wieku. Curtis Armstrong i Brian Tochi zimprowizowali natomiast grę w karty.
  • Scena rozmowy telefonicznej z bohaterem Berniey Casey, w której wita on idiotów w imieniu studenckiego bractwa Tri-Lambda, została wymyślona w celu powiązania różnych wątków fabularnych, ponieważ zdecydowano się nie kręcić wątku wyjazdu idiotów do Las Vegas.
  • Kiedy trener Harris w wykonaniu Johna Goodmana zwraca się do drużyny po przegranym meczu, za jego plecami widać niebieską ścianę, napis „Przeżyją tylko najsilniejsi” oraz drzwi z tabliczką „Trener Harris”. Dzieje się to w szatni. Jednak gdy członkowie bractwa Alfa-Beta wychodzą z szatni, niebieska ściana jest już biała, a napis zniknął.
  • Postać grana przez Donalda Gibba zabiera cudzki kawałek ciasta i przy tym się brudzi. W następnym ujęciu plama z kremu na jego garniturze znika.

Podobne filmy

Podobał Ci się film?

Aby zostawić komentarz, zaloguj się lub zarejestruj. Darmowa rejestracja!

© ACMODASI, 2010-2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Materiały (znaki towarowe, filmy, obrazy i teksty) znajdujące się na tej stronie należą do ich odpowiednich właścicieli. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez uprzedniego porozumienia z ich właścicielem.
Podczas kopiowania materiałów tekstowych i graficznych (filmy, obrazy, teksty, zrzuty ekranu stron) z tej witryny, do takiego materiału musi być dołączony aktywny link do witryny www.acmodasi.pl.
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek informacje zamieszczone na tej stronie przez osoby trzecie.